Janusz Ślączka ponownie trenerem Orła Łódź

Trener Janusz Ślączka poprowadzi w nowym sezonie 1. ligi żużlowców Orła Łódź. Na tym stanowisku zastąpi Lecha Kędziora, który rozstał się z klubem po zajęciu drugiego miejsca w minionych rozgrywkach. Nowy szkoleniowiec podpisał bezterminowy kontrakt.

Dla 45-letniego trenera będzie to powrót do Orła, w którym pracował w latach 2011-2013. Przez trzy ostatnie sezony prowadził drużynę Stali Rzeszów. Wywalczył z nią awans do ekstraligi, w której zajął siódme miejsce, lecz klub z Rzeszowa z powodów finansowych wycofał się z dalszej jazdy w elicie. W minionych rozgrywkach na jej zapleczu Stal zajęła czwartą pozycję.

Reklama

Nowy opiekun łódzkich żużlowców został przedstawiony na wtorkowej konferencji prasowej.

- Kilka lat temu, kiedy prowadzony przez pana Ślączkę zespół z Miszkolca w ostatnim meczu w Łodzi pokonał Orła, zobaczyłem, że mam do czynienia z trenerem i prawdziwym cwaniakiem. Wtedy zakochałem się w tym szkoleniowcu i było mi przykro, kiedy odchodził od nas do Rzeszowa. Kilka razy spuścił nam zresztą lanie, choć wcale nie miał lepszego składu niż nasz. Załatwił nas cwaniactwem, a przed tym w tym sporcie trzeba chylić czoło - tłumaczył powody ponownego zatrudnienia szkoleniowca prezes Orła Witold Skrzydlewski.

Dodał, że kontrakt zawarto bezterminowo. Współpraca ma być bowiem długofalowa i - w opinii Skrzydlewskiego - zakończyć się nie tylko awansem do ekstraligi, ale zajęciem w niej miejsca "na pudle".

Ślączka zapewnił, że w nadchodzącym sezonie prowadzony przez niego zespół będzie walczył o miejsce w play off i zajęcie, jak najwyższej pozycji.

- Wiem, że prezes mówi o awansie w 2018 roku, kiedy w Łodzi będzie gotowy nowy stadion żużlowy, ale czasem szefowi trzeba zrobić na złość. Dwa razy Orłowi nie udało się zwyciężyć w finale 1.ligi, więc może uda się za trzecim razem - przyznał.

W kadrze łódzkiego klubu na sezon 2017 jest obecnie dziesięciu zawodników, w tym czterech nowych. Są to: Piotr Świderski, Edward Mazur, Robert Miśkowiak, Michał Piosicki, Mateusz Błażykowski, Duńczyk Hans Andersen, a także Australijczycy Rohan Tungate i Rory Schlein oraz Rosjanie Aleksandr Łoktajew i Gleb Czugunow.

Zdaniem Ślączki do skompletowania składu brakuje jeszcze dwóch juniorów, których łódzki klub zamierza wkrótce wypożyczyć.

We wtorek Orzeł podpisał również umowę z agencją zajmującą się marketingiem sportowym, która ma pozyskiwać dla Orła nowych sponsorów.

Dowiedz się więcej na temat: Orzeł Łódź | żużel

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje