Lista Hop - Bęc żużlowej ekstraligi

Prezentujemy podsumowanie ostatniej kolejki ligowej żużlowej ekstraklasy. Tradycyjnie już mecze rozegrano w "lany poniedziałek".

Oto Ci zawodnicy, którzy wczorajszym występem zasłużyli na słowa pochwały, jak i Ci dla których wczorajsze zdobycze punktowe powinny stanowić ostrzeżenie iż nie do końca prawidłowo przygotowali się do nowego sezonu.

Reklama

Lista Hop

1. Scott Nicholls (Atlas Wrocław) - Bez wątpienia jeden z bohaterów niedzielnego pojedynku Atlasu z Apatorem. W pięciu startach wywalczył trzynaście punktów i był najlepszym zawodnikiem gospodarzy.

2. Rafał Kurmański (ZKŻ Zielona Góra) - Pod Jasną Górą sam wywalczył więcej niż połowę punktów swojego zespołu. Wszystko więc wskazuje na to, że w tym sezonie Kurmański może być liderem zielonogórskiego zespołu.

3. Damian Baliński (Unia Leszno) - Komplet punktów w meczu z Piłą świadczy o zwyżkującej formie Balińskiego, który w tym sezonie ma ambicje liderowania leszczyńskiej drużynie.

Lista Bęc

1. Tony Rickardsson (Apator Toruń) - Słabiutki występ przeciwko Atlasowi, w którym Rickardsson wywalczył zaledwie sześć punktów i nic dziwnego, że to właśnie jego w głównej mierze obwiniano za porażkę Apatora.

2. Tomasz Gapiński (Polonia Piła) - Przed sezonem wydawało się, że może być to sezon popularnego "Gapy". Tymczasem okazuje się, że w meczu z Lesznem młody zawodnik z Piły zdobył tylko dwa punkty.

3. Piotr Protasiewicz (Apator Toruń) - Tak słabego występu Protasiewicza nikt się nie spodziewał. Na doskonale znanym sobie torze we Wrocławiu wychowanek ZKŻ zdobył zaledwie trzy punkty i tym samym spisał się grubo poniżej oczekiwań.

Dowiedz się więcej na temat: kolejka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje