Polscy żużlowcy nie obronią Drużynowego Pucharu Świata

Polscy żużlowcy zajęli drugie miejsce w turnieju barażowym w szwedzkiej Malilli i nie zakwalifikowali się do sobotniego finału Drużynowego Pucharu Świata. W czwartek przegrali z Duńczykami, a wyprzedzili ekipy Wielkiej Brytanii i Czech.

To pierwszy od 2006 roku przypadek, że biało-czerwonych zabraknie w finale DPŚ. W latach 2009-2011 podopieczni trenera Marka Cieślaka zdobyli złote medale.
W sobotę w Bydgoszczy zabrakło im punktu, by awansować do finału i szansy musieli szukać w barażu, w którym Grzegorza Walaska zastąpił Krzysztof Buczkowski. Zawodnik Polonii Bydgoszcz zdobył 11 pkt i był obok Tomasza Golloba - 15 - najlepszy w polskim zespole. Duńczycy na tym poziomie mieli jednak trzech żużlowców i prowadzili od pierwszego do ostatniego wyścigu.
Polacy zaczęli bardzo słabo. W inauguracyjnym biegu upadł Gollob i został wykluczony z powtórki. W pierwszych dwóch rundach żadnemu z biało-czerwonych nie udało się dojechać do mety na pierwszej pozycji.
Tor w Malilli odczarował dopiero Buczkowski, który w dziewiątym wyścigu pokonał Michaela Jepsena Jensena, Scotta Nichollsa i Mateja Kusa. W 11. najszybszy był Gollob. Były to pierwsze punktu kapitana Polaków, ale trener Cieślak zaryzykował i do kolejnego biegu nominował go jako jokera w miejsce słabo dysponowanego Piotra Protasiewicza.
Gollob, jak na lidera przystało, nie zawiódł, wywalczył sześć punktów i po trzech seriach startów przewaga Duńczyków (25) nad Polakami i Brytyjczykami stopniała do trzech. Jak się później okazało, zmniejszyć dystansu już się nie udało.
Kolejne zwycięstwo Polacy zanotowali w 16. biegu, kiedy po raz trzeci w czwartek plecy pokazał rywalom Gollob. Tracili wtedy do Duńczyków cztery punkty i nadzieje na sukces odżyły.
W dwóch kolejnych startach Protasiewicz i Maciej Janowski przyjechali jednak dopiero na trzeciej pozycji i dwa wyścigi przed końcem zawodów Duńczycy mogli praktycznie otwierać szampany, mając sześć punktów więcej niż obrońcy tytułu.
Bieg 19. zakończył się wygraną Buczkowskiego, ale drugi finiszował Niels Kristian Iversen i losy rywalizacji zostały rozstrzygnięte. W ostatnim triumfował Gollob, który z dorobkiem 15 pkt był najlepiej punktującym żużlowcem zawodów.
Buczkowski uzyskał 11, Janowski - siedem, a Protasiewicz - pięć. 38 pkt oznaczało drugie miejsce Polski. Dania zgromadziła 42, W. Brytania - 30, a Czechy - 19.
Duńczycy zapewnili sobie miejsce w sobotnim finale na tym samym torze. Będą rywalizować ze Szwedami, Australijczykami i Rosjanami.

Wyniki turnieju barażowego DPŚ w Malilli:


1. Dania            - 42 pkt
(Niels Kristian Iversen 13, Michael Jepsen Jensen 13, Nicki Pedersen 12, Leon Madsen 4)
2. Polska           - 38
(Tomasz Gollob 15, Krzysztof Buczkowski 11, Maciej Janowski 7, Piotr Protasiewicz 5)
3. Wielka Brytania  - 30
(Tai Woffinden 14, Chris Harris 11, Daniel King 3, Scott Nicholls 2)
4. Czechy           - 19
(Josef Franc 11, Ales Dryml 4, Lukas Dryml 3, Matej Kus 1)

Reklama



Dowiedz się więcej na temat: Tomasz Gollob | Piotr Protasiewicz | Maciej Jankowski | żużel

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje