Agnieszka Radwańska - Ana Ivanović 6:2, 6:4

Najlepsza polska tenisistka Agnieszka Radwańska po raz pierwszy w życiu przebiła się do ćwierćfinału Rolanda Garrosa, gdzie zmierzy się we wtorek z Włoszką Sarą Errani! Dzisiaj krakowianka pokonała byłą liderkę rankingu WTA Serbkę Anę Ivanović 6:2, 6:4!

Zobacz zapis relacji z meczu Radwańska - Ivanović

Reklama

Pierwsze dwa gemy trwały aż 20 minut! W drugim Polka przegrywała 0:40, by dojść rywalkę i po długiej walce (aż osiem równowag) przełamać jej serwis!

To był kluczowy moment seta, bo później panie solidarnie wygrywały swoje gemy serwisowe, choć Serbce przychodziło to trudniej - Aga była bliska przełamania w gemie czwartym i szóstym. Sprzyjało Polce to, że rywalka miała kłopoty z pierwszym serwisem.

W ósmym gemie nadeszła pora na drugie przełamanie i Radwańska po 43-minutowej walce wygrała pierwszego seta do dwóch!

Początek drugiej partii, to przełamanie serwisu Agi. "Isia" słabo serwowała przy drugich próbach, przez co dostawała potężne returny, które były albo nie do odebrania, albo stawiały ją pod ścianą.

Aga szybko zrewanżowała się Serbce i wygrała gema przy jej serwisie. Trzeba jednak przyznać, że Ivanović pomogła jej szóstym w meczu podwójnym błędem serwisowym, który zakończył tą część gry.

Polka była mądrzejsza taktycznie, lepiej przewidywała ruchy rywalki. Ivanović uderzała na ogół mocniej, ale brakowało jej regularności, precyzji. Koncertowe odbicia przeplatała z autowymi, bądź tymi w siatkę.

W szóstym gemie Agnieszka przełamała serwis Ivanović. Kilka razy powędrowała do siatki, ale przede wszystkim czyhała na błędy Serbki. Za moment jednak Polka oddała gema przy własnym podaniu. Odezwał się stary problem - słaby drugi serwis, który atakowała Serbka.

W ósmym gemie Polka dokonywała cudów! Doszła do skrótu, a także do lobu, uderzając między nogami tak zwanym "hot-dogiem". Zaskoczyła rywalkę i prowadziła 30-15, ale później Ana doprowadziła do wygrania tego gema na po 4-4.

W dziesiątym "Isia" była skoncentrowana aż do bólu i szybko wyszła na prowadzenie 40:0 zapewniając sobie trzy piłki meczowe! Serbka nie wytrzymała presji i popełniając dziewiąty w meczu podwójny błąd serwisowy przegrała to emocjonujące spotkanie, które trwało godzinę i 21 minut.

Był to dziesiąty pojedynek obu tenisistek. Krakowianka siedem z nich wygrała, a trzy przegrała (na ziemnej nawierzchni Polka wygrała trzykrotnie).

W ćwierćfinale Radwańska zmierzy się z Włoszką Sarą Errani, która w IV rundzie odprawiła Hiszpankę Carlę Suarez Navarro 5:7, 6:4, 6:3.

Agnieszka Radwańska - Ana Ivanović w statystyce

Asy serwisowe: 1-1

Podwójne błędy serwisowe: 2-9

Skuteczność pierwszego podania: 57 procent (35/61) - 50 procent (35/60)

Punkty zdobyte po pierwszym serwisie: 60 proc. (21/35) - 54 proc. (19/35)

Punkty zdobyte po drugim serwisie: 58 proc. (15/26) - 43 proc. (15/35)

Najszybszy serwis: 168 km/h - 173 km/h

Średnia prędkość 1. serwisu: 153 km/h - 163 km/h

Średnia prędkość 2. serwisu: 119 km/h - 138 km/h

Punkty zdobyte na siatce: 75 proc. (9/12) - 47 proc. (8/17)

Wykorzystane breakpointy: 56 proc. (5/9) - 40 proc. (2/5)

Uderzenia kończące ("winnersy"): 18-29

Błędy niewymuszone: 5-33

Liczba punktów zdobytych ogółem: 72-59

IV runda Rolanda Garrosa:


Agnieszka Radwańska - Ana Ivanović 6:2, 6:4

Sara Errani - Carla Suarez Navarro 5:7, 6:4, 6:3

Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Radwańska | Ana Ivanović | roland garros | Paryż | WTA tour | Francja

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje