Wimbledon - 1/8 finału: Agnieszka Radwańska - Jelena Janković 7:5, 6:4

Agnieszka Radwańska, rozstawiona z numerem 13., pokonała Serbkę Jelenę Janković (nr 28.) 7:5, 6:4 w czwartej rundzie wielkoszlemowego turnieju na trawiastych kortach w Wimbledonie. Wygrana z byłą liderką rankingu WTA Tour dała krakowiance awans do londyńskiego ćwierćfinału, w którym zagra z Amerykanką Madison Keys.

Zobacz zapis relacji NA ŻYWO z meczu Radwańska - Janković

Reklama

Tutaj znajdziesz zapis relacji LIVE w wersji mobilnej

Przed tym pojedynkiem faworytką była Polka, nie tylko ze względu na wyższą pozycję w klasyfikacji tenisistek. W poniedziałek poprawiła bilans pojedynków z Janković na 6-3, a był to ich pierwszy mecz na trawie. Wcześniej wygrała z nią pięciokrotnie na twardych kortach, a obie porażki poniosła na wolnej ziemnej nawierzchni.

Pierwsze sześć gemów meczu trwało równo 30 minut i choć nie przyniosły przełamań serwisów, to obnażyły słabości Serbki. Była numer jedne na świecie miała wyraźne problemy ze złapaniem głębszego oddechu po dłuższych wymianach. Próbowała więc przeciągać przerwy przed własnym serwisem.

To jednak wychwycił sędzia i już przy stanie 1:1 ostrzegł ją uznając jej działania za naruszenie regulaminu w tym zakresie. Drugie upomnienie za "time violation" kosztowało Janković już utratę pierwszego serwisu w siódmym gemie, co mocno ją zirytowało. Chwilę później przegrała swój serwis na 4:5 i wydawało się, że Radwańska zakończy pierwszego seta.

Tak się jednak nie stało, bowiem Polka nieoczekiwanie oddała rywalce swoje podanie, ale w następnym gemie znowu zdobyła "breaka" i objęła prowadzenie 6:5. Kolejny własny serwis zdołała utrzymać, wykorzystując drugiego setbola po 61 minutach gry.

W miarę upływu czasu krakowianka starała się jak najwięcej piłek odgrywać na forhend rywalki, który jest jej słabszym uderzeniem, a także częściej decydowała się na dropszoty. Wobec wielu skrótów Serbka była zupełnie bezradna.

W piątym gemie drugiej partii Polka zdołała po raz trzeci w meczu zdobyć "breaka", ale w ósmym oddała przeciwniczce przewagę przełamania.

Jednak chwilę później ponownie objęła prowadzenie i przy stanie 5:4, ze stanu 0-30 wyszła na 40-30, po czym wykorzystała pierwszego meczbola po godzinie i 43 minutach gry.

Jak oceniasz występ Agnieszki Radwańskiej? Dyskutuj

W ćwierćfinale 26-letnia krakowianka trafi na Amerykankę Madison Keys (nr 21.), która wygrała w poniedziałek z Białorusinką Olga Goworcową 3:6, 6:4, 6:1. 

Będzie to czwarty pojedynek tych tenisistek, a poprzednie trzy wygrała Polka, oddając rywalce tylko seta - przed dwoma laty w trzeciej rundzie Wimbledonu, gdy pokonała ją 7:5, 4:6, 6:3.

Również w 2013 trafiły na siebie na twardej nawierzchni w Pekinie, gdzie wynik brzmiał 6:3, 6:2. Natomiast rok wcześniej Radwańska okazał się także lepsza na hard korcie w Miami 6:1, 6:1.

Do ćwierćfinału debla awansował Marcin Matkowski razem z Serbem Nenadem Żimonjiciem. Para numer siedem w drabince wygrała z francuskim duetem Pierre-Hugues Herbert i Nicolas Mahut (10.) 7:6 (9-7), 3:6, 7:5, 6:1.

- To mój pierwszy ćwierćfinał w Wimbledonie, więc jestem bardzo szczęśliwy. Jak wiemy nie przepadam za trawą, więc na pewno większa w tym zasługa Nenada, który dwa razy wygrywał Wimbledon, ale myślę, że się na korcie świetnie uzupełniamy. Przynajmniej staram się za bardzo od niego nie odstawać - powiedział po awansie Matkowski, dla którego dotychczas najlepszym wynikiem na londyńskiej trawie była trzecia runda.

W 1/4 finału na drodze Polaka i Serba staną Jean-Julien Rojer i Rumun Horia Tecau (nr 4.).

W trzeciej rundzie debla nie powiodło się natomiast Łukaszowi Kubotowi i Białorusinowi Maksowi Mirnemu. Przegrali po południu z rozstawionymi z numerem dziewiątym Rohanem Bophaną z Indii i Rumunem Florinem Mergeą 6:7 (4-7), 7:6 (7-5), 6:7 (5-7), 6:7 (8-10).

Późnym popołudniem Kubot rozpocznie jeszcze występ w grze mieszanej, do której zgłosił się w parze z Czeszką Andreą Hlavaczkovą. 

Jako mikst rozstawiony z numerem 16. mieli w pierwszej rundzie "wolny los", a w drugiej spotkają się z Keys i Australijczykiem Nickiem Kyrgiosem.

W pierwszej rundzie singla juniorów odpadł Hubert Hurkacz, ponosząc porażkę z Norwegiem Viktorem Dyurasovicem (nr 8.) 2:6, 2:6.

Z Londynu Tomasz Dobiecki

Najwyżej rozstawiona Amerykanka Serena Williams pokonała swoją siostrę Venus (nr 16.) 6:4, 6:3 w 1/8 finału Wimbledonu. Było to ich 26. starcie i 15. zwycięstwo młodszej z rodzeństwa.

33-letnia Serena, której kolejną rywalką będzie Białorusinka Wiktoria Azarenka (23.), to obecnie numer jeden światowego rankingu. W londyńskim turnieju triumfowała pięciokrotnie, dokładnie tyle samo, ile o dwa lata starsza Venus.

W tym sezonie Serena postawiła sobie za cel wygranie wszystkich czterech turniejów wielkoszlemowych. Na razie jej się to udaje, bo zwyciężyła w Australian Open i Rolandzie Garrosie.

W Wielkim Szlemie siostry Williams po raz ostatni grały ze sobą w 2009 roku. Wówczas zmierzyły się w finale... Wimbledonu.

4. runda gry pojedynczej kobiet:

Agnieszka Radwańska (Polska, 13.) - Jelena Janković (Serbia, 28.) 7:5, 6:4

Serena Williams (USA, 1.) - Venus Williams (USA, 16.) 6:4, 6:3

Maria Szarapowa (Rosja, 4.) - Zarina Dijas (Kazachstan) 6:4, 6:4

Coco Vandeweghe (USA) - Lucie Szafarzova (Czechy, 6.) 7:6, (7-1), 7:6 (7-4)

Timea Bacsinszky (Szwajcaria, 15.) - Monica Niculescu (Rumunia) 1:6, 7:5, 6:2

Garbine Muguruza (Hiszpania, 20.) - Caroline Wozniacki (Dania, 5.) 6:4, 6:4

Madison Keys (USA, 21.) - Olga Goworcowa (Białoruś) 3:6, 6:4, 6:1

Wiktoria Azarenka (Białoruś, 23.) - Belinda Bencic (Szwajcaria, 30.) 6:2, 6:3

Pary ćwierćfinałowe:

Radwańska - Keys

Serena Williams - Azarenka

Szarapowa - Vandeweghe

Bacsinszky - Muguruza

Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Radwańska | tenis | Wimbledon | Jelena Janković

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama