Wimbledon - Urszula Radwańska odpadła z turnieju

Urszula Radwańska przegrała w piątek 6:4, 3:6 4:6 z amerykańską tenisistką Alison Riske i odpadła z rywalizacji w drugiej rundzie wielkoszlemowego turnieju rozgrywanego na trawiastych kortach w Wimbledonie (z pulą nagród 22,56 mln funtów).

Drugi mecz w turnieju młodszej z sióstr Radwańskich miał się początkowo odbyć w czwartek wieczorem, ale uniemożliwiło to przyjście głębokiego niżu znad Szkocji. Przyniósł on intensywne opady deszczu, które ze sporadycznymi przerwami zatrzymały się nad Londynem.

Reklama

Opady nie ustawały też w piątek do wczesnych godzin popołudniowych, a dopiero krótko przed godziną 14 udało się rozpocząć mecze na bocznych kortach. Nie obyło się jednak bez nerwów już podczas rozgrzewki, kiedy sędzia wyznaczony do prowadzenia tego spotkania zaczął kwestionować intensywny różowy kolor jednej ze sznurówek w bucie Polki.

By rozwiać wątpliwości wykonał telefon do supervisora, a ten spojrzał na krakowiankę swoim "regulaminowym" okiem i stwierdził, że wszystko jest w porządku. W sumie sprawa nie jest taka oczywista, bowiem zgodnie z wimbledońskimi przepisami wciąż obowiązuje przepis, że ubranie na korcie podczas turnieju musi być "dominująco białe", a odstępstwa w kwestii barw nie może przekroczyć dziesięciu procent powierzchni stroju.

Właściwie również butów, o czym boleśnie przekonał się - zanim odpadł w nieoczekiwanie w drugiej rundzie - Szwajcar Roger Federer.  W Londynie zakwestionowano bowiem pomarańczowe podeszwy w jego białych butach. Tenisista z Bazylei musiał je zmienić na "regulaminowe".

Piątkowy mecz Radwańskiej na korcie numer 17. rozpoczął się więc z ponad dwugodzinnym opóźnieniem spowodowanym przez deszcz. W jego trakcie na niebie wciąż przeważały gęste ciemne chmury, a chwilami trochę kapało. Jednak żadna z zawodniczek nie miała z tego powodu kłopotów z utrzymaniem równowagi i obie uniknęły wywrotek.

Na otwarcie pojedynku obie utrzymały pewnie swoje serwisy, ale przy stanie 1:1 doszło do obustronnych przełamań. Szybciej jednak nad nerwami zapanowała 22-letni krakowianka, obecnie 44. w rankingu WTA Tour, zdobywając trzy kolejne gemy, co dało jej prowadzenie 5:2.

Wtedy Riske zerwała się do walki i zdołała odrobić stratę "breaka", wychodząc na 4:5. Chwilę później straciła jednak swoje podanie i pierwszego seta po 34 minutach gry.

Początek drugiej partii układał się po myśli Amerykanki, 126. na świecie, która zdobyła "breaka" w trzecim gemie. Utrzymując wypracowaną przewagę wyszła na 5:3, by ponownie przełamać podanie Polki, przy pierwszym setbolu, po kolejnych 46 minutach.

Ten wynik wzbudził niezadowolenie Polki, a właściwie fakt, że nie wykorzystała kilku błędów rywalki, co skomentowała: "czy musisz tak psuć ciągle jej wystawki?!".

Udało się jednak zapanować nad nerwami i w piątym gemie decydującego seta Radwańska zdołała przełamać podanie Amerykanki, ale natychmiast zrewanżowała się jej prezentem. Ponownie straciła swój serwis w dziesiątym i zarazem ostatnim gemie.

Zanim do tego doszło obroniła dwa meczbole, ale nie wykorzystała też czterech piłek na wyrównanie na 5:5. Przegrała spotkanie po dwóch godzinach i 21 minutach.

Polka popełniła w nim 18 niewymuszonych błędów, o sześć mniej od przeciwniczki. O wiele słabiej za to wypadła w statystyce wygrywających uderzeń 16-43, bowiem w zdobytych punktach różnica była nieznaczna 94-99.

W tej sytuacji w rywalizacji singlistek pozostała jedna z dwóch Polek, które wzięły udział w 127. edycji Wimbledonu, Agnieszka Radwańska. Rozstawiona z numerem czwartym zawodniczka spotka się z Amerykanką Madison Keys.

24-latka z Krakowa broni 1400 punktów za ubiegłoroczny finał - jej pierwszy w Wielkim Szlemie - przegrany z Amerykanką Sereną Williams w trzech setach.

Wyniki piątkowych meczów 2. i 3. rundy tenisistek w wielkoszlemowym turnieju na kortach Wimbledonu:

2. runda:

Alison Riske (USA) - Urszula Radwańska (Polska) 4:6, 6:3, 6:4       

Kaia Kanepi (Estonia) - Angelique Kerber (Niemcy, 7) 3:6, 7:6 (8-6), 6:3

Laura Robson (W. Brytania) - Mariana Duque (Kolumbia) 6:4, 6:1

3. runda:

Carla Suarez Navarro (Hiszpania, 19) - Eugenie Bouchard (Kanada) 7:5, 6:2

Flavia Pennetta (Włochy) - Alize Cornet (Francja, 29) 0:6, 7:6 (7-4), 6:2

Kirsten Flipkens (Belgia, 20) - Vesna Dolonc (Serbia) 6:4, 6:2

Marion Bartoli (Francja, 15) - Camila Giorgi (Włochy) 6:4, 7:5

Karin Knapp (Włochy) - Michelle Larcher de Brito (Portugalia) 7:5, 6:2


Dowiedz się więcej na temat: urszula radwańska | Wimbledon | Agnieszka Radwańska

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje