WTA Auckland: Ułatwione zadanie Radwańskiej

Pogromczyni Magdaleny Fręch z kwalifikacji ułatwiła zadanie Agnieszce Radwańskiej. W I rundzie turnieju w Auckland Sachia Vickery niespodziewanie rozgromiła obrończynię tytułu Lauren Davis 6:1, 6:2.

- W kluczowych gemach po prostu koncentrowałam się na serwisie, czyli robiłam to, co w poprzednich meczach w kwalifikacjach - przyznała rozpromieniona Vickery, która w drodze do głównej drabinki w Auckland wyeliminowała między innymi naszą Magdalenę Fręch.

Reklama

Ale dopiero wyeliminowanie rozstawionej z numerem 5 rywalki odbiło się szerokim echem, ponieważ Davis nastawiała się w Auckland na obronę tytułu. W amerykańskim meczu górą była jednak młodsza i niżej notowana Sachia Vickery, która pokonała Davis po raz pierwszy w czwartej próbie. W 2016 roku w Auckland przegrała z nią w półfinale, a do wtorku nie urwała starszej koleżance choćby seta.

Szybkie odpadnięcie Lauren Davis to przynajmniej teoretycznie dobra wiadomość dla Agnieszki Radwańskiej, która wpadała na 24-letnią Amerykankę w ćwierćfinale. Na razie Polkę czeka w środę pojedynek z inną tenisistką ze Stanów Zjednoczonych Taylor Townsend, tymczasem Vickery spotka się z Veronicą Cepede z Paragwaju, która na otwarcie turnieju odprawiła z kwitkiem Larę Arruabarrenę 6:3, 6:3.

Agnieszka Radwańska wygrała ASB Classic w jedynym starcie w Auckland w 2013 roku.

Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Radwańska

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje