21. kolejka Primera Division: Real Madryt - Real Saragossa 3-1

Fani Realu Madryt liczyli na strzeleckie fajerwerki w starciu z Realem Saragossa, a tymczasem od 12. do 32. minuty ich zespół przegrywał z najsłabszą drużyną Primera Division. Zespół z Saragossy pokazał się z dobrej strony, ale faworyci opanowali sytuację i wygrali 3-1.

Reklama

Primera Division - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę

W pierwszych minutach było gorąco pod bramką gości - Cristiano Ronaldo strzelił z wolnego obok słupka, a Karim Benzema nie wykorzystał idealnej okazji, pudłując po dośrodkowaniu Portugalczyka, ale w 12. minucie obrońcy Realu nie upilnowali Angela Lafity i Iker Casillas był bez szans.

Lider Primera Division ruszył do energiczniejszych ataków, jednak długo nic z nich nie wychodziło. W 30. minucie bliski szczęścia był Kaka, lecz poślizgnął się. Jednak dwie minuty później wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem rywali.

Trener Realu Jose Mourinho najwyraźniej znalazł sposób, by wstrząsnąć swoją drużyną w przerwie, bo już niespełna cztery minuty po wznowieniu gry, "Królewscy" wreszcie objęli prowadzenie. 31. bramkę w 31. meczu w tym sezonie strzelił Cristiano Ronaldo. Portugalczyk dostawił nogę do świetnego, krzyżowego podania Mesuta Oezila po efektownej wymianie podań pomiędzy piłkarzami Realu. Piękna akcja!

W 56. minucie asystę zaliczył Kaka, a wynik podwyższył Oezil. Gospodarze dominowali na murawie, lecz w 71. minucie Helder Postiga "uwał się" obrońcom i miał przed sobą już tylko Casillasa, strzelił mocno, ale nie dość precyzyjnie, by pokonać bramkarza Realu i zdobyć kontaktowego gola.

Real Madryt - Real Saragossa 3-1 (1-1)

Zobacz raport meczowy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje