Dudek czy Kowalewski? Kto "obroni" Polaków?

Kto powinien zagrać w bramce reprezentacji Polski w meczu z Czechami? To jedno z najważniejszych pytań przed sobotnim spotkaniem. Trener Stefan Majewski powołał do kadry doświadczonych golkiperów: Jerzego Dudka i Wojciecha Kowalewskiego. Jak to z bramkarzami bywa, tylko jeden z nich dostanie szansę gry w ważnych meczach.

Wybór bramkarzy do kadry na mecze z Czechami i Słowacją był szeroko komentowany przez opinię publiczną. "A gdzie Artur Boruc?" - dopytywali się dziennikarze i - co oczywiste - kibice reprezentacji, którzy bez ekscentrycznego "Borubara" w bramce nie wyobrażają sobie drużyny narodowej.

Reklama

Majewski jednak zdecydował, że da odpocząć Borucowi. "Zadecydowaliśmy tak, a nie inaczej" - tłumaczył lakonicznie po ogłoszeniu składu kadry. Precyzyjniej wyjaśnił dobór golkiperów trener bramkarzy kadry narodowej, Józef Młynarczyk.

"Potrzebowałem bramkarzy, którzy wytrzymają presję. Takich, którym nie trzeba zakładać pampersów. Obu znam i do obu mam pełne zaufanie" - tłumaczył na łamach "Przeglądu Sportowego".

Doświadczenie przemawia za Dudkiem. Jak do tej pory 36-latek rozegrał 58 spotkań w bluzie z Białym Orłem, w których puścił 64 gole. Kowalewski ma tych występów 10 (5 puszczonych goli), ale przemawia za nim co innego. To ogranie meczowe. "Gibon" jest bowiem pierwszym bramkarzem Iraklisu Saloniki i co tydzień wybiega na boiska ligi greckiej. Naoczni świadkowie jego gry twierdzą, że radzi sobie całkiem nieźle.

Obrońcy Dudka z kolei podkreślają, że co prawda Jurek nie gra regularnie w Primera Division - właściwie to nie gra w ogóle - ale za to na treningach broni strzały najlepszych piłkarzy świata. "Dudiego" bombardują uderzeniami takie sławy jak Cristiano Ronaldo, Kaka, czy Karim Benzema.

"Dzięki mojemu doświadczeniu mogłem grać po długiej przerwie w Realu w Lidze Mistrzów i prezentować wysoki poziom. Mam nadzieję, że podobnie może być w reprezentacji" - rekomenduje się Dudek.

"W Iraklisie fajnie jest, a jak jest na ławce w Realu nie wiem, bo mnie tam nigdy nie zapraszał. Jeśli chodzi o szansę na grę z Czechami i Słowacją to mam jeszcze trochę czasu, aby powalczyć o miejsce w drużynie" - ripostuje Kowalewski.

A Ty na kogo postawiłbyś będąc na miejscu Stefana Majewskiego? Zapraszamy do udziału w naszej ankiecie. Pomóż zdecydować Stefanowi Majewskiemu i sam wybierz bramkarza reprezentacji Polski!

CZYTAJ TEŻ:

Młynarczyk pomoże Majewskiemu wybrać bramkarza

Zobacz, kto ma jeszcze szanse na wyjazd na mundial w RPA

Dowiedz się więcej na temat: majewski | Dariusz Dudka | Jerzy Dudek | kadry | Kowalewski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje