Ferguson zamierza zimą oszczędzać na wzmocnieniach MU

W odpowiedzi na wiele plotek związanych z nadchodzącym okienkiem transferowym, menadżer Manchesteru United Sir Alex Ferguson stwierdził, że wbrew spekulacjom angielskich mediów nie planuje na styczeń wielkich wydatków. - Nie mamy zamiaru po raz kolejny przepłacać - powiedział Szkot.

Alex Ferguson nadal opiera się pokusie wydania na wzmocnienia 80 milionów funtów pozostających w kasie "Czerwonych Diabłów" od sprzedaży Cristiano Ronaldo do Realu Madryt.

Reklama

W czasie letniego okienka transferowego Szkot narzekał na zbyt wysokie ceny dyktowane przez kluby nawet za przeciętnych zawodników i również teraz przewiduje podobne zjawisko. - Chciałbym przeprowadzić kilka transferów, ale tylko za dobrą cenę, a z tym w styczniu może być ogromny problem - stwierdził lakonicznie.

United w ostatnim czasie byli łączeni z wieloma piłkarzami z najwyższej europejskiej półki, na czele z Davidem Villą i Davidem Silvą z Valencii oraz bośniackim napastnikiem Edinem Dżeko z VFL Wolfsburg. W kontekście wypowiedzi menadżera "Czerwonych Diabłów" ich przejście do angielskiego klubu stanęło pod znakiem zapytania.

Latem do składu aktualnych mistrzów Anglii dołączyli tylko Antonio Valencia, Gabriel Obertan oraz Michael Owen.

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: united | alex ferguson | Sir Alex Ferguson | ferguson

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje