"GW": Beenhakker następcą Janasa!

Los Pawła Janasa jest już przesądzony. Tak przynajmniej twierdzi "Gazeta Wyborcza". Według informacji dziennika Janas żegna się z kadrą. Jego następcą ma być Leo Beenhakker.

- Beenhakker ma duże szanse, takie jak trzech czy czterech innych kandydatów - powiedział "GW" prezes PZPN Michał Listkiewicz.

Reklama

- W czwartek zbiera się Wydział Dyscypliny PZPN i na pewno będzie dyskusja o mundialowym raporcie trenerów kadry. W sobotę i niedzielę będzie czas na przemyślenie wszystkiego, a w poniedziałek podejmiemy decyzję. Mam nadzieję, że nazwisko nowego trenera będzie znane przed posiedzeniem sejmowej komisji sportu, które ma się odbyć 12 lipca - tłumaczył sternik polskiej piłki, który jeszcze w Barsinghausen mówił, że decyzja o przyszłości Janasa na stanowisku selekcjonera zapadnie 14 lipca.

Beenhakker podczas mundialu prowadził reprezentację Trynidadu i Tobago. Holender otrzymał propozycję przedłużenia umowy z federacją piłkarską tego kraju, ale raczej ja odrzuci.

Czy PZPN stać na zatrudnienie tego doświadczonego szkoleniowca? Zdaniem szefa wydziału zagranicznego PZPN Ryszarda Czarneckiego, trener z nazwiskiem przyciągnie sponsorów.

- Beenhakker to wielka osobowość i jest naszym faworytem. Jedynym problemem są pieniądze, bo nie jest to tani trener, ale z pewnością znajdziemy sponsorów, którzy się do jego pensji dołożą - stwierdził Czarnecki.

Dowiedz się więcej na temat: 'Gazeta Wyborcza' | Gazeta Wyborcza | PZPN | beenhakker

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy