Kolejna afera finansowa we Lwowie

Prokuratura we Lwowie postawiła zarzuty pracownikom jednej ze spółek o sprzeniewierzenie środków budżetowych, przeznaczonych na realizację programów ukierunkowanych na przygotowania miasta do Euro-2012.

Według informacji organów ścigania, chodzi o defraudację pieniędzy państwowych w szczególnie dużych rozmiarach przez urzędników spółki.

Reklama

- Podczas wstępnego śledztwa ustalono, że pracownicy spółki aby otrzymać rekompensatę kosztów z budżetu państwa tytułem zakupu obiektów własności prywatnej, które znajdują się na gruntach, przeznaczonych na budowę nowego terminalu lwowskiego lotniska, dokonali fałszerstwa dokumentów oficjalnych i malwersacji państwowych pieniędzy - poinformowała służba prasowa lwowskiego oddziału MSW.

- W tym celu powstała fikcyjna umowa kupna-sprzedaży obiektów nieruchomości, w której stwierdzono, że kilka budynków, znajdujących się przy ulicy Lubińskiej we Lwowie, przeszły na własność owej spółki, co nie jest prawdą - dodano w komunikacie MSW. - Po przeprowadzeniu badania charakteru pisma stwierdzono, że podpisy na oryginale umowy są fałszywe.

3 marca funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) w obwodzie lwowskim ujawnili fakt malwersacji przez urzędników Lwowskiego Państwowego Uniwersytetu Kultury Fizycznej na kwotę prawie 1 milion 800 tysięcy hrywien (ok. 225 tys. dol.) środków budżetowych, przeznaczonych na przygotowania Lwowa do organizacji meczów piłkarskich w ramach mistrzostw Europy w 2012 roku.

Czytaj też:

Lwów wstrzymał budowę stadionu na Euro 2012

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: lwy | euro-2012 | afera finansowa | afera | Lwów | W.E.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje