Kusznierewicz: Będziemy walczyć o medal

Mateusz Kusznierewicz (GKŻ Gdańsk) i Dominik Życki (Spójnia Warszawa) uważają, że są na tyle dobrze przygotowani do rywalizacji w żeglarskich mistrzostwach świata, iż mogą sobie postawić za cel walkę o medal w klasie Star u wybrzeży Perth w Australii.

- Przylecieliśmy tu dwa tygodnie temu. Ten czas wykorzystaliśmy na aklimatyzację, przygotowanie i zestrojenie sprzętu oraz na ostatnie treningi przed regatami. Odnoszę wrażenie, że chyba nigdy nie byliśmy tak dobrze przygotowani jak jesteśmy teraz. Akwen też nam pasuje. Mamy gaz. Czujemy, że może być dobrze - powiedział Kusznierewicz.

Reklama

Życki dodał, że zdobycie medalu przed igrzyskami Londyn 2012 byłoby "znakomitym preludium", ale kandydatów do miejsc na podium w Perth jest sporo. - Na treningach przed mistrzostwami równie mocni byli Brazylijczycy, Irlandczycy, Brytyjczycy, Amerykanie, Kanadyjczycy i Niemcy. Nie błyszczeli Włosi, jednak znając ich, zdążą się obudzić zaraz po rozpoczęciu rywalizacji - zaznaczył.

Od tygodnia - jak podkreślili polscy żeglarze - widać i czuć pełną mobilizację oraz napięcie wśród uczestników regat. - Śmiesznie to wygląda, jak niektórzy z naszych rywali stroszą piórka jak koguty przed walką. W tutejszych upałach maszerują po marinie bez koszulek, prężąc muskuły... - wspomniał Kusznierewicz.

Do londyńskich igrzysk polską załogą zajmować się będzie amerykański żeglarz, trzykrotny medalista olimpijski w klasie Star (złoto Barcelona 1992 i Sydney 2000 oraz srebro Seul 1988) Mark Jeffrey Reynolds.

- To duży sukces, że udało się nam pozyskać do współpracy Reynoldsa, z którym zawarty został kontrakt trenerski. Tu - ukłon w stronę PZŻ i sponsorów. Wspomagać nas będzie, jak dotychczas, od strony technicznej Marek Gałkiewicz z Gdyni oraz mój ojciec Zbigniew - podkreślił Kusznierewicz.

Wspomniał, że oprócz rywalizacji o medale, sławę i osobistą satysfakcję, na wodach w pobliżu Perth rozegra się także walka o olimpijskie kwalifikacje dla krajów. Uzyska je 11 najlepszych załóg w relacji państw. Pozostałe cztery miejsca będą do wzięcia w przyszłorocznych mistrzostwach świata, które odbędą się w maju we Francji.

Kusznierewicz i Życki wcześniej żeglowali w klasie Finn. Na Stara wsiedli w 2005 roku, a w 2008 zostali mistrzami świata. W ubiegłorocznych regatach w Rio de Janeiro nie brali udziału.

Raz na cztery lata, w roku poprzedzającym letnie igrzyska, organizowane są w jednym miejscu i tym samym czasie mistrzostwa świata we wszystkich konkurencjach olimpijskich. W Perth, a w zasadzie w pobliskim Fremantle znanym z regat Pucharu Ameryki, rywalizować będzie do 18 grudnia w dziesięciu klasach, na tysiącu łódkach i deskach windsurfingowych, ponad 1100 żeglarzy z 78 krajów.

W niedzielę zakończą się zmagania w pięciu klasach: match racing i RS:X kobiet, Laser Radial, Finn oraz 470 mężczyzn.

Dowiedz się więcej na temat: Mateusz Kusznierewicz | Londyn 2012 | Kusznierewicz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje