Malaga - Real Madryt 0-4, hat-trick Ronaldo

Real Madryt pokazał dwa oblicza w starciu z Malagą w 9. kolejce Primera Division. "Królewscy" znokautowali rywali w pierwszej połowie, a w drugiej oczekiwali już tylko ostatniego gwizdka arbitra. Utrzymali prowadzenie 4-0, bo znakomicie bronił Iker Casillas.

Primera Division - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę

Reklama

Zanim piłka zaczęła wpadać do bramki Malagi, groźnie było w polu karnym faworytów. W 3. minucie Sanchez Joaquin upadł przed bramką Realu po ryzykownej interwencji Samiego Khediry, ale sędzia uznał, że faulu nie było. W 9. minucie gości uratował Iker Casillas wybijając piłkę spod nóg Rondona. Później jednak rządził już zespół Jose Mourinho.

W 11. minucie Gonzalo Higuain zamienił na gola świetne podanie Angela Di Marii. Pomiędzy 24. a 38. minutą trzy gole strzelił Cristiano Ronaldo, a trafienie na 4-0 było ozdobą meczu.

Po przerwie kibice zastanawiali się, ile goli dołoży jeszcze Real, a tymczasem w 50. minucie piłka po strzale Cazorli z rzutu wolnego trafiła w poprzeczkę, a dobitkę obronił Casillas. Dla "Królewskich" był to dzwonek, że pora obudzić się po przerwie, ale faworyci byli zbyt zadowoleni z wysokiego prowadzenia, by grać na takich obrotach, jak w pierwszej połowie.

Na dodatek Malaga w niczym nie przypominała zespołu z pierwszej połowy. To ona przejęła inicjatywę i bramka dla gospodarzy wisiała w powietrzu. Skórę ratował Realowi fantastycznie dysponowany Casillas, który musiał bronić groźne strzały Rondona, Cazorli czy Eliseu, a w 78. minucie po raz drugi wyręczyła go poprzeczka po uderzeniu Joaquina.

Zobacz gole Realu w meczu z Malagą

Malaga - Real Madryt. Zobacz raport meczowy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje