Manchester United zmienia politykę

Mistrz Anglii, Manchester United zapowiada zmiany w swojej polityce transferowej. Klub z Old Trafford nie zamierza już płacić dużych sum za piłkarzy powyżej 26 roku życia. Większą kasę wyłoży jedynie na graczy, których będzie mógł później odsprzedać z dużym zyskiem - informuje "The Guardian".

Ostatnim piłkarzem, który zasilił "Czerwone Diabły" na starych zasadach transferowych był Dymitar Berbatow. 27-letni wówczas Bułgar trafił do United z Tottenhamu za 38 milionów euro.

Reklama

Teraz duże pieniądze MU będzie mógł inwestować tylko w megatalenty pokroju Cristiano Ronaldo (trafił do Anglii jako 18-latek). Warunek - muszą oni mieć poniżej 26 lat i podpisać pięcio, bądź sześcioletni kontrakt z Manchesterem.

Według nowej polityki klubowej 26-letni Franck Ribery jest już za stary, aby płacić za niego kilkadziesiąt milionów euro, ale już o pięć lat młodszy Karim Benzema jest wart zainwestowania wielkich nakładów.

Podobnie jak Ribery, za starzy na grę w "Red Devils" są David Villa, czy też Samuel Eto'o. To wyjaśnia też, dlaczego MU nie włączyły się do walki z Realem Madryt o Brazylijczyka Kakę.

Kto oprócz Benzemy wpisuje się w nową politykę klubową "Diabłów"? Od jakiegoś czasu mówi się, że Alex Ferguson sprowadzi pomocnika Wigan, Antonio Valencię. 23-latek ma też oferty z Realu Madryt i Bayernu Monachium, ale perspektywa zostania następcą Cristiano Ronaldo może być dla niego bardzo kusząca. Rozmowy z piłkarzem rozpoczną się za kilka dni, gdy Ekwadorczyk wróci z urlopu.

Dowiedz się więcej na temat: Old Trafford | płacić | Manchester | Manchester United | united

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje