Manucho został zawodnikiem Realu Valladolid

Marzenia 26-letniego napastnika rodem z Angoli, Manucho o regularnej w grze w Manchesterze United na zawsze już pozostaną tylko marzeniami. Zawodnik sprowadzony półtora roku temu na Old Trafford z rekomendacji ówczesnego asystenta Sir Aleksa Fergusona, Carlos Queiroza nie potrafił przebić się do podstawowej jedenastki.

Po krótkim czasie został wypożyczony do Panathinaikosu Ateny, a potem do ubiegłorocznego beniaminka angielskiej Premier League, Hull City. Po powrocie nadal jednak nie cieszył się zainteresowaniem Fergusona.

Reklama

Mimo odejścia z "Czerwonych Diabłów" Cristiano Ronaldo i Carlosa Teveza, nie zapowiadało się na to, że Manucho zacznie grywać w pierwszym składzie. Nikogo więc nie dziwiło, że w piątek został sfinalizowany jego transfer do 16. drużyny La Liga ubiegłego sezonu, Realu Valladolid. Z hiszpańskim klubem reprezentant Angoli podpisał pięcioletnią umowę. Kwoty transferu nie podano do wiadomości.

Manucho miał udaną końcówkę poprzedniego sezonu w Anglii, kiedy to w 13 spotkaniach w barwach "Tygrysów" zdobył 2 gole. W pierwszym zespole "Czerwonych Diabłów" zadebiutował we wrześniu 2008 roku, w meczu Pucharu Ligi przeciwko MIiddlesbrough FC. W Premier League tylko raz się pojawił na boisku, jako zmiennik w pojedynku ze Stoke City.

Dowiedz się więcej na temat: Old Trafford | Valladolid | zawodnik

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje