Marek Lewicki mistrzem Polski w skokach przez przeszkody

Marek Lewicki na koniu Abigej został w Drzonkowie mistrzem Polski w skokach przez przeszkody. Na podium stanęli również Jarosław Skrzyczyński oraz Piotr Morsztyn.

O medale walczyli seniorzy, młodzi jeźdźcy oraz juniorzy. W sumie wystartowało 125 zawodników. Rywalizacja finałowa odbyła się w dwóch nawrotach.

Reklama

W niedzielę rozegrano finały we wszystkich kategoriach. Wśród seniorów złoty medal wywalczył Lewicki reprezentujący klub KJ Czahary Pogorzelica. Po pierwszym nawrocie plasował się na czwartym miejscu, jednak bezbłędny drugi przejazd zapewnił mu mistrzowski tytuł. Srebro przypadło Skrzyczyńskiemu (KJ Agro-Handel Śrem), a brąz  Morsztynowi (KJ Osadkowski).

- Poziom był bardzo wysoki. Czołowa dziesiątka startowała na bardzo młodych, perspektywicznych koniach, co napawa optymistycznie na przyszłe sezony. Poziom dyscypliny się podnosi, co widać było na mistrzostwach. Myślę, że tak wysokiego poziomu jeździectwa nie było w Polsce od czasów igrzysk w Moskwie, gdzie zdobyliśmy złoty medal - powiedział prezes polskiego związku jeździeckiego Łukasz Abgarowicz.

Do Drzonkowa przyjechało bardzo wielu kibiców jeździectwa. Jak przyznał dyrektor zawodów Rinaldo Kiecoń, świadczy to o stale rosnącej popularności tej dyscypliny.

- Przyjechały tu tłumy ludzi, co się w Drzonkowie jeszcze chyba nigdy nie zdarzyło. Myślę, że powolutku ta dyscyplina się odbudowuje i za kilka lat będziemy mogli myśleć o sukcesach na arenie międzynarodowej. W Polsce jeździ obecnie konno 300 tys. ludzi, czyli tyle samo, co uprawia tenis i więcej niż żegluje. To sport, który staje się coraz bardziej popularny. Oczywiście mowa tu o jeździe rekreacyjnej, bo sam sport jest bardzo drogi - podkreślił Kiecoń.

W mistrzostwach wziął udział jego syn Mściwoj, który jest jednym z najbardziej utytułowanych zawodników w kraju. W Drzonkowie dwukrotny złoty medalista mistrzostw Polski nie zakwalifikował się nawet do drugiego nawrotu i zakończył zmagania na odległym 12. miejscu.

- Faworytem był w myślach i oczach kibiców, ponieważ ludzie pamiętają jego wcześniejsze sukcesy. Niestety, rok temu najlepsza klacz Mściwoja została sprzedana i syn przesiadł się na młodą, obiecującą klacz. Jest to koń bez doświadczenia i nasze założenia były takie, że sukcesem będzie awans do drugiego nawrotu w finale. Klacz pokazała się dobrze, syn również i myślę, że w przyszłym roku powrócimy na medalowy szlak - dodał Rinaldo Kiecoń.

Wyniki:

   seniorzy:

1. Marek Lewicki (Abigej) - KJ Czahary Pogorzelica

2. Jarosław Skrzyczyński (Crazy Quick) - KJ Agro-Handel Śrem

3. Piotr Morsztyn (Osadkowski Van Halen) - KJ Osadkowski

4. Radosław Zalewski (Duke of Carneval) - ST WKJ Warszawa

5. Krzysztof Ludwiczak (Zoweja) - KJ HEA

6. Igor Kawiak (F Olimpic MH) - BPK-MAZ

   młodzi jeźdźcy:

1. Maksymilian Wechta (London 32) - KJ Wechta Rosnówko

2. Weronika Wilska (Ares) - Sopocki KJ

3. Katarzyna Bobrowska (Conti) - KS Nad Wigrami Mikołajewo

   juniorzy:

1. Maja Radomska (Calimera 36) - BPK-SLA

2. Paulina Januszewska (Dragon) - Łódzki KJ

3. Dominiki Słodczyk (De Quidams) - KJ Zbrosławice

Dowiedz się więcej na temat: jeździectwo

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje