ME w judo - marzeniem Polaków medal w Montpellier

Co najmniej jeden medal - to cel polskich judoków w mistrzostwach Europy, które od 24 do 27 kwietnia odbędą się w Montpellier. W środę do Francji udała się 13-osobowa reprezentacja biało-czerwonych.

Po latach sukcesów Polaków, przed rokiem w Bukareszcie wszyscy odpadli w eliminacjach. Znacznie lepiej było np. w 2012 roku w Czelabińsku, gdzie Katarzyna Kłys (70 kg) i Tomasz Kowalski (66 kg) wywalczyli srebrne medale, Janusz Wojnarowicz (+100 kg) i męska drużyna brązowy, a piąte miejsce zajął Tomasz Adamiec (73 kg).

Reklama

Z tej grupy w Montpellier wystartuje tylko Kłys (w środę obchodzi 28. urodziny), zresztą dwukrotna wicemistrzyni kontynentu. Po pierwsze srebro sięgnęła w 2007 roku, jeszcze pod panieńskim nazwiskiem Piłocik. Jej mężem i trenerem jest były reprezentant kraju Artur Kłys. Oboje nie ukrywają, że głównym celem pozostaje awans na igrzyska w Rio, a tam - podium. Pierwszym z poważniejszych sprawdzianów będą rozpoczynające się w czwartek ME.

Oprócz Kłys (UKS Judo Kraków), we Francji wystartują: kobiety - Ewa Konieczny (48 kg, Czarni Bytom), Zuzanna Pawlikowska (52 kg, AZS AWFiS Gdańsk), Arleta Podolak (57 kg, Czarni Bytom), Halima Mohamed-Seghir (63 kg, Wybrzeże Gdańsk), Agata Ozdoba (63 kg, AZS AWF Wrocław), Karolina Tałach (70 kg, Wybrzeże Gdańsk), Katarzyna Furmanek (78 kg, AZS AWFiS Gdańsk); mężczyźni - Łukasz Kiełbasiński (60 kg, Ryś Warszawa), Paweł Zagrodnik (66 kg, Czarni Bytom), Łukasz Błach (81 kg, Śląsk Wrocław), Jakub Zarzeczny (90 kg, Wybrzeże Gdańsk) i Patryk Ciechomski (90 kg, AZS PWSZ Jutrzenka Płock).

"Największe oczekiwania z ME wiążemy ze startem Kasi Kłys i Pawła Zagrodnika. To nasi najbardziej doświadczeni i utytułowani judocy, których stać na czołowe miejsce. Kłys już dwukrotnie była w finałach mistrzostw Starego Kontynentu, teraz czas na przebudzenie Zagrodnika" - powiedział PAP prezes Polskiego Związku Judo Wiesław Błach.

Większość z 13 polskich zawodników ma w dorobku medale imprez młodzieżowych - ME i MŚ kadetów, juniorów, młodzieżowców.

"Dlatego bardzo liczymy też na aktualną mistrzynię świata juniorek Podolak i srebrną medalistkę z 2011 roku Mohamed-Seghir. W ogóle młody kobiecy zespół stać na niespodziankę w niedzielnym turnieju drużynowym" - dodał mistrz Europy z 1987 roku.

Obie polskie ekipy nie wystąpią w najsilniejszych składach, ze względu na kłopoty zdrowotne zabraknie m.in. Agaty Perenc (57 kg), Darii Pogorzelec (78 kg), Kowalskiego, Damiana Szwarnowieckiego (73 kg) i Tomasza Domańskiego (100 kg). Większość z nich dołączy kadry na rozpoczynające się na przełomie maja i czerwca kwalifikacje olimpijskie, ma też szansę na udział w sierpniowym czempionacie globu w Czelabińsku.

Od niedawna trenerami reprezentacji są wicemistrzyni olimpijska z Atlanty (1996) Aneta Szczepańska i Piotr Sadowski.


Program ME w judo:

czwartek, 24 kwietnia

48 kg (Ewa Konieczny), 52 kg (Zuzanna Pawlikowska), 57 kg (Arleta Podolak), 60 kg (Łukasz Kiełbasiński), 66 kg (Paweł Zagrodnik)

piątek, 25 kwietnia

63 kg (Halima Mohamed-Seghir, Agata Ozdoba), 70 kg (Katarzyna Kłys, Karolina Tałach), 73 kg, 81 kg (Łukasz Błach)

sobota, 26 kwietnia

78 kg (Katarzyna Furmanek), +78, 90 kg (Patryk Ciechomski, Jakub Zarzeczny), 100 kg, +100 kg

niedziela, 27 kwietnia

turniej drużynowy z udziałem Polek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje