Piłkarskie święto na Camp Nou - Barcelona kontra Real

Żaden mecz nie wywołuje takich emocji. Tym razem nietypowo, bo w poniedziałek o godzinie 21.00, na Camp Nou Barcelona i Real Madryt po raz 210. w historii rozpoczną największy piłkarski klasyk. Stawka zawsze jest większa niż ligowe punkty czy kolejne trofeum.

Spotkania nie rozegrano w weekend ze względu na wybory samorządowe w Katalonii.

Reklama

- Dla Katalończyka nie ma większej radości, większego powodu do dumy niż zwycięstwo Barcelony nad Realem - ocenił hiszpański antropolog Jordi Josep Salvador, który prowadzi badania nad politycznym znaczeniem futbolu w Hiszpanii.

Na trybuanch zasiądzie sto tysięcy kibiców. Każdy otrzyma jeden kartonik, z których powstanie wielka mozaika w klubowych barwach. Jej głównym elementem będzie napis w języku katalońskim "TESTIMO BARCA" (Kocham Barcę).

"Królewscy", z Jerzym Dudkiem jako rezerwowym bramkarzem, przyjadą na Camp Nou jako lider hiszpańskiej ekstraklasy i jedyna niepokonana drużyna w Primera Division. W 12 kolejkach Real wywalczył 32 pkt, co nie udało się nikomu wcześniej. Z kolei Jose Mourinho może szczycić się najlepszym debiutem trenerskim w hiszpańskiej ekstraklasie.

Jakim wynikiem zakończą się Gran Derbi?

"Duma Katalonii" z kolei w bieżącym sezonie również ustanowiła jeden z rekordów ligi - wygrała do tej pory wszystkie sześć spotkań wyjazdowych. W Lidze Mistrzów obie drużyny już zapewniły sobie pierwsze miejsce w swoich grupach i udział w fazie pucharowej.

Smaczkiem poniedziałkowych Gran Derbi będzie pojedynek snajperów: Cristiano Ronaldo zdobył do tej pory 14 bramek w La Liga, a Lionel Messi ma na koncie jedną mniej. Biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki lepszy jest Argentyńczyk, który w tym sezonie bramkarzy rywali Barcelony pokonał już 23-krotnie, a Portugalczyk zanotował 18 trafień.

Łącznie z nimi, po murawie Camp Nou biegać będzie 10 kandydatów do tytułu najlepszego piłkarza roku na świecie. Prawdopodobnie na boisku pojawi się też 13 tegorocznych mistrzów globu.

- To największy piłkarski pojedynek świata. Każdy chce go zobaczyć, każdy chce w nim zagrać. Już czuję jak ciarki przechodzą mi po plecach - przyznał niemiecki pomocnik Realu Mesut Oezil, który w poniedziałek zadebiutuje w "El Clasico".

Oba kluby należą nie tylko do najlepszych, ale i najbogatszych na świecie. Budżet ekipy ze stolicy wnosi 450 mln euro, a Barcelona dysponuje rocznie 45 mln euro mniej.

Ich dominacja w kraju i wyraźna przewaga nad rywalami nie wszystkich jednak cieszy. "Jeśli to się nie zmieni, to ligę czeka powolna śmierć" - napisał na łamach "El Pais" John Carlin.

Obie jedenastki zmierzą się w oficjalnym spotkaniu po raz 210. Ze 160 meczów ligowych "Królewscy" wygrali 68, 62-krotnie lepsza była Barcelona, a 30 pojedynków zakończyło się remisem.

80 spotkań na Camp Nou przyniosło 45 sukcesów gospodarzom, choć w ostatnich dziesięciu latach Real tylko czterokrotnie schodził z boiska pokonany.

Eksperci szacują, że w poniedziałkowy wieczór przed telewizorami zasiądzie ok. 400 mln ludzi. W niektórych krajach, w tym Polsce, widzowie będą mogli śledzić relację w technologii 3D.

Wyniki ostatnich 10 meczów Barcelona - Real na Camp Nou:

2009/10 Barcelona - Real 1-0

2008/09 Barcelona - Real 2-0

2007/08 Barcelona - Real 0-1

2006/07 Barcelona - Real 3-3

2005/06 Barcelona - Real 1-1

2004/05 Barcelona - Real 3-0

2003/04 Barcelona - Real 1-2

2002/03 Barcelona - Real 0:0

2001/02 Barcelona - Real 1-1

2000/01 Barcelona - Real 2-0

Zobacz terminarz i tabelę Primera Division

Zobacz terminarz i tabele grupy D Ligi Mistrzów

Zobacz terminarz i tabelę grupy G Ligi Mistrzów

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Real Madryt | Primera Division | FC Barcelona | Gran Derbi | Camp Nou

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje