Podolski: Tata się popisuje

"Przed Euro 2008 mówiło się o mnie, że jestem w kadrze piątym napastnikiem. I co? Pokazałem, że na boisku wygląda to zupełnie inaczej" - powiedział w "Super Expressie" napastnik reprezentacji Niemiec Lukas Podolski.

Niemcy są w półfinale Euro 2008 w którym zmierzą się z Turcją (środa godz. 20.45). "Nasz zespół też wszyscy skreślali, Portugalia miała nas rozjechać, bo mają Cristiano Ronaldo i tak dalej. No i? Na Euro 2008 nie ma już ani Portugalii, ani faworyzowanej Holandii, a my gramy dalej i mamy ogromne szanse na finał. Jeśli zagramy na tym samym poziomie co z Portugalią, to nie ma możliwości, aby Turcy zrobili nam krzywdę" - dodał zawodnik urodzony w Gliwicach.

Reklama

Podolski w finałach mistrzostw Europy strzelił już trzy gole, a wszystkie zadedykował swojemu synkowi. "Louis ma dopiero 9 tygodni, ale nie opuścił ani jednego mojego meczu na Euro. Siedzi dzielnie przed telewizorem i patrzy, jak się tata popisuje. To daje mi ogromną motywację. Dedykuję mu wszystkie moje bramki na turnieju - podkreślił Podolski.

Super Express/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: EURO 2008 | podolski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje