Rajd Dakar z Robertem Lewandowskim? Nasi "dakarowcy" mu pomogą

Niedawno Robert Lewandowski powiedział w wywiadzie dla niemieckiego "Playboya", że po zakończeniu piłkarskiej kariery chętnie wystartowałby w Rajdzie Dakar. - Robercie, służę swoją wiedzą - zadeklarował Kuba Przygoński. - Pół roku treningów na pustyni i dasz sobie radę - dodał Jacek Czachor.

Ewentualny start Lewandowskiego w najtrudniejszym terenowym rajdzie świata to melodia dość odległej przyszłości. Przed kapitanem naszej kadry jeszcze przynajmniej kilka lat grania w piłkę na wysokości.

Reklama

- Ale później, kto wie? Rajdy są niesamowicie uzależniające, co pokazał przykład Adama Małysza. On świetnie sprawdził się w Dakrze, zajmując po kilku edycjach miejsca w okolicach pierwszej dziesiątki - zauważył Czachor.

Najbardziej doświadczony polski "dakarowiec" chętnie pomógłby "Lewemu" w odpowiednich przygotowaniach.

- Robert jest sportowcem z najwyższej półki, więc na pewno nie zniechęciłyby go wyczerpujące treningi. Do tego z pewnością zorganizowałby sobie odpowiedni budżet, który pozwoliłby mu na bardzo dobry samochód i doświadczonego pilota. A przygotowania? Wystarczyłoby pół roku treningów w Maroku na pustyni. Po takim czasie Robert powinien ukończyć Dakar. Żeby liczyć na coś więcej potrzeba już doświadczenia - dodał Czachor.

- Bardzo lubię oglądać Roberta na boisku, reprezentuje nasz kraju, cenię go jako sportowca, więc jeśli tylko zdecyduje się spróbować swoich sił w rajdach terenowych, to służę radą o każdej porze dnia - zadeklarował Przygoński.

Krzysztof Oliwa

Dowiedz się więcej na temat: Robert Lewandowski | Jacek Czachor | Jakub Przygoński | Rajd Dakar

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama