Real gra za późno dla Chińczyków

Dyrektor Realu Madryt, Emilio Butragueno przyznał, że spotkania ligi hiszpańskiej jego klubu, jak i FC Barcelona odbywają się zbyt późno, bo z reguły o godz. 22. To powoduje mniejsze zainteresowanie kibiców w Chinach.

Butragueno oświadczył, iż wcześniejsze godziny rozgrywania spotkań powinny być w tej chwili priorytetem dla władz ligi hiszpańskiej (LFP). Zwiększyłoby to wpływy pieniężne dla wszystkich zainteresowanych stron, a i kibice w Chinach byliby zadowoleni. - Nie wykluczam, iż tego typu pomysł możemy przetestować jeszcze w tym sezonie - wyjawił dyrektor generalny LFP, Francisco Roca.

Reklama

Z kolei Butragueno uważa, iż obecność w składzie Realu takich piłkarzy, jak Cristiano Ronaldo czy Kaka pozwoli wypromować hiszpańską piłkę na azjatyckim rynku. - Jako przedstawiciel ligi hiszpańskiej śmiem twierdzić, że ustalenie rozsądnych godzin rozpoczęcia meczów, z uwzględnieniem widzów w Chinach, pozwoli uatrakcyjnić rywalizację i sprawić, że nasze kluby i rozgrywki będą bardziej znane poza Europą - oświadczył były zawodnik "Królewskich".

Warto dodać, że miliony chińskich kibiców na bieżąco śledzi poczynania klubów angielskich, jak i hiszpańskich, a te czerpią z tego tytułu spore profity.

CZYTAJ TEŻ:

Hiperdominacja Realu i Barcelony

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Real

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama