Real Madryt - AJ Auxerre 4-0 w grupie G LM!

W meczu grupy G Ligi Mistrzów Real Madryt rozgromił 4-0 AJ Auxerre. Na boisku spotkali się Polacy Jerzy Dudek i Dariusz Dudka. Polski bramkarz Realu ma potwornego pecha. Tak długo czekał na szansę gry, a w końcówce I połowy, po zderzeniu z Contou doznał kontuzji żuchwy i opuścił boisko!

Kliknij, aby zobaczyć zapis relacji LIVE z meczu Real - Auxerre!

Santiago Bernabeu owacją na stojąco nagrodziło Dudka

Reklama

Pierwsza połowa meczu była popisem jednego aktora. I nie był nim wcale Cristiano Ronaldo, lecz 37-letni rezerwowy "Królewskich", Jerzy Dudek. Polski bramkarz Realu Madryt zapewne sam nie wiedział, w jakiej jest formie, bo przez długie miesiące grzał ławę, patrząc na grę Ikera Casillasa. Gdy w końcu dostał szansę gry pokazał, że wciąż jest niezwykle wartościowym zawodnikiem, a Jose Mourinho, trener jednego z największych klubów świata może spać spokojnie, mając takiego zmiennika.

Dudek pierwszą interwencję zaliczył w 21. minucie, gdy wyruszył do prostopadłej piłki podawanej do Oliecha. Był szybszy, niż jego młodszy rywal. Nakrył piłkę ciałem i zapobiegł groźnej sytuacji. Siedem minut później Polak znów był w centrum uwagi, gdy obronił niezwykle groźne uderzenie głową Mignota. "Dudi" instynktownie wybił "główkę" obrońcy Auxerre nogami, a jego koledzy zażegnali niebezpieczeństwo wybijając piłkę z dala od bramki.

Na dwie minuty przed przerwą miał miejsce kolejny epizod "Dudek show". Marcelo dał się ograć Oliechowi, który popędził prawym skrzydłem i chytrze uderzył w długi róg. 37-letni bramkarz Realu wyciągnął się jednak jak struna i obronił i ten strzał, parując piłkę na rzut rożny.

Happy-endu dla Jerzego Dudka jednak nie było. W doliczonym czasie gry polski bramkarz wybijając piłkę we własnym polu karnym został trafiony łokciem przez napastnika gości - Contouta. Padł na murawę niczym rażony gromem, łapiąc się za żuchwę.

Po chwili przy Dudku zjawili się lekarze, ale nic nie poradzili. Dudek złapał się tylko za głowę i zszedł z boiska. Postawę Polaka docenili kibice na Santiago Bernabeu, którzy zgotowali mu owację na stojąco.

Real w pierwszej połowie także atakował. Już w 12. minucie gospodarze objęli prowadzenie po golu Benzemy, któremu dogrywał z lewego skrzydła Ronaldo. Portugalczyk ograł Dariusza Dudkę i podał idealnie na głowę Francuza, który "szczupakiem" pokonał Sorina.

Później okazję na gola miał Ronaldo, ale jego strzał głową minął nieznacznie bramkę Auxerre. Ostatnia szansa Realu w I połowie, to strzał Marcelo obroniony przez Sorina.

Benzema bezlitośnie korzystał z prezentów

Po przerwie swoje prowadzenie szybko podwyższyli gospodarze. Piłkę przed 16. metrem dostał Cristiano Ronaldo, który momentalnie przyspieszył i wpadł w pole karne. Popatrzył, gdzie ustawiony jest bramkarz i uderzył bezczelnie w krótki róg. Tak mocno, że Sorin nawet nie drgnął...

Gdy wpadła druga bramka dla Realu, do natarcia ruszyli goście, jakby przekonani o tym, że trzeci bramkarz Realu - Adan będzie łatwiejszy do pokonania niż Dudek. Na bramkę 23-latka strzelali kolejno Contout, dwukrotnie Traore, a potem Oliech, ale konto bramkowe Auxerre wciąż było puste.

Trzeciego gola dołożyli za to "Królewscy". W 72. minucie Lassana Diarra świetnie zagrał prostopadle do Benzemy, który nie miał problemów z opanowaniem piłki w polu karnym i celnym strzałem z lewej nogi. Piłkę musnął jeszcze Sorin, ale siła strzału przełamała jego rękawice.

Auxerre nie poddawało się. Świetną sytuację na gola miał w 80. minucie Oliech, który urwał się obrońcom i popędził na spotkanie z bramkarzem Realu. Jednak wybrał źle. Zamiast podawać do lepiej ustawionego kolegi w polu karnym, strzelił wprost w nogi Adana.

Końcówka meczu należała jednak do Realu. 86. i 87. minuta to strzały w boczną siatkę. Najpierw trafił w nią Benzema, potem Pedro Leon.

Benzema nie pomylił się za to w 90. minucie, kiedy skompletował swój hat-trick. Odbyło się to przy wydatnej pomocy bramkarza Auxerre - Olivera Sorina, który podał mu piłkę będąc poza polem karnym. Francuz nie namyślając się długo przelobował bramkarza rywali ustalając tym samym wynik spotkania.

Real Madryt - Auxerre 4-0 (1-0)

1-0 Benzema 12.

2-0 Ronaldo 50.

3-0 Benzema 72.

4-0 Benzema 89.

Sędziował: Serge Gumienny (Belgia).

Real: Jerzy Dudek (45+4-Antonio Adan) - Alvaro Arbeloa, Ricardo Carvalho, Raul Albiol, Marcelo (76-Ezequiel Garay) - Esteban Granero, Lassana Diarra, Mahamadou Diarra, Pedro Leon - Karim Benzema, Cristiano Ronaldo (72-Pablo Sarabia 72).

Auxerre: Olivier Sorin - Dariusz Dudka, Adama Coulibaly, Jean-Pascal Mignot, Stephane Grichting - Benoit Pedretti (62-Frederic Sammaritano), Kamel Chafni, Dennis Oliech, Alain Traore, Valter Birsa (89-Steeven Langil) - Roy Contout (72-Julien Quercia).

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę grupy G aktualizowaną online!

Środowe mecze Ligi Mistrzów

Bayern Monachium - FC Basel 3-0

Olympique Marsylia - Chelsea Londyn 1-0

CFR Kluż - AS Roma 1-1

AC Milan - Ajax Amsterdam 0-2

Real Madryt - AJ Auxerre 4-0

MSK Żilina - Sparta Moskwa 1-2

Szachtar Donieck - Sporting Braga 2-0

Arsenal Londyn - Partizan Belgrad 3-1

Dowiedz się więcej na temat: Dariusz Dudka | Real Madryt | Auxerre | Liga Mistrzów

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje