Real Madryt bezbramkowo zremisował z Valencią

Real Madryt tylko bezbramkowo zremisował z Valencia CF w niedzielnym spotkaniu Primera Division. Tym samym przewaga "Królewskich" nad FC Barcelona zmalała do czterech punktów po 31 kolejkach.

Gospodarze rozpoczęli spotkanie z animuszem, ale podopieczni Jose Mourinho byli bardzo nieskuteczni. Na 15 strzałów w pierwszej połowie tylko trzy okazały się celne.

Reklama

W ósmej minucie na uderzenie z dystansu zdecydował się Cristiano Ronaldo, ale piłka zatrzymała się na słupku. "Królewscy" nie potrafili sforsować muru obronnego ustawionego przez rywali. Piłkarze Valencii rzadziej, ale jednak potrafili przedostać się pod bramkę Realu i stwarzali sobie groźne sytuacje.

W 25. minucie po kolejnym rzucie rożnym z dystansu mocno uderzył Tino Costa, Iker Casillas tylko sparował piłkę, a dobitka z głowy Ricardo Costy zatrzymała się na słupku.10 minut później bramkarz gospodarzy świetną interwencją obronił strzał Pabla Piattiego.

Ronaldo, Karim Benzema i Mesut Oezil próbowali jeszcze zmienić wynik, ale pierwsza połowa zakończyła się bez bramek.

W przerwie bezbarwnego Gonzala Higuaina zmienił Angel di Maria i od raz mógł zaliczyć asystę, ale uderzenie Ronaldo, po jego podaniu, Vicente Guaita sparował na rzut rożny.

Gospodarze atakowali, ale czynili to indywidualnie. W 52. minucie na przebój zdecydował się Oezil, w końcu będąc już w polu karnym przewrócił się, ale na pewno nie było faulu Tino Costy. Chwilę później szarża di Marii zakończyła się nieudanym zagraniem krzyżakiem.

W 55. minucie szczęście uśmiechnęło się do Realu. Na strzał z dystansu zdecydował się Tino Costa, a piłka trafiła w spojenie słupka z poprzeczką.

Emocje zaczęły sięgać zenitu. Poszkodowany Pepe nie widząc, kto próbuje go podnosić, kopnął Alvara Arbeloę, a di Maria zatrzymał piłkę ręką, gdyż uważał, że jest faulowany, a ponieważ tak nie było następnie wdał się w przepychankę z kilkoma graczami Valencii zakończoną żółtą kartką dla Argentyńczyka.

W 69. minucie Benzema znalazł na wolnym polu Ronaldo, który biegł na bramkę rywali, ale lekko nadepnięty przed polem karnym przez Victora Ruiza, zanim się przewrócił zrobił jeszcze dwa kroki, przez co sędzia nie odgwizdał przewinienia.

Goście odpowiedzieli trzy minuty później. Aritz Aduriz, który w pierwszym składzie zastąpił Roberto Soldado, znalazł na lewym skrzydle rezerwowego Jeremy'ego Mathieu, którego strzał przeszedł tuż obok słupka.

Real zaczął naciskać. W 76. minucie ładnie przymierzył di Maria, ale Guaicie udało się sparować piłkę nad poprzeczkę. Po chwili znowu bramkarz Valencii znalazł się w roli głównej. Najpierw obronił uderzenie nogą Benzemy, potem jego dobitkę głową, a piłka odbiła się jeszcze od Francuza i wyszła za boisko.

Valencia próbowała się odgryzać. W 84. minucie wprowadzony Soldado zgrał piłkę głową do wybiegającego Jordiego Alby, którego strzał z pola karnego Casillas sparował na rzut rożny.

Z kolei Guaitę starali się jeszcze pokonać di Maria i Arbeloa, ale Argentyńczyk nie trafił w bramkę, a uderzenie Hiszpana wylądowało w rękawicach golkipera gości.

Już w doliczonym czasie piłkarze Realu stworzyli sobie dwie kolejne sytuacje bramkowe. Uderzenie Benzemy po zgraniu Ronaldo obronił jednak Guaita, podobnie jak strzał di Marii, który rozegrał piłkę z Kaką.

Real Madryt - Valencia CF 0-0

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Primera Division

Dowiedz się więcej na temat: FC Barcelona | Valencia CF | Real Madryt

Reklama

Reklama

Reklama