Real pokonał Atletico 4-1 w derbach Madrytu

Atletico pierwsze strzeliło gola w derbach Madrytu na Santiago Bernabeu, ale Real szybko opanował sytuację i pewnie wygrał 4-1. "Królewscy" z 34 punktami prowadzą w tabeli Primera Division.

Reklama

Primera Division - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę

To dziewiąte z rzędu ligowe zwycięstwo Realu, a trzynaste licząc wszystkie rozgrywki.

Początek meczu zgodnie z przewidywaniami. Real rozgrywał piłkę, wymieniał kolejne podania, a Atletico broniło własnej bramki. Tymczasem w 15. minucie goście niespodziewanie objęli prowadzenie. Po wymianie piłki Adriana z Diego, ten pierwszy nie dał szans Ikerowi Casillasowi.

"Królewskich" pobudziła do walki lekka przepychanka, do której doszło po faulu na Angelu Di Marii. Wściekły piłkarz Realu sam próbował wymierzyć sprawiedliwość, ale upiekło mu się, a sędzia kartką ukarał jedynie Diego.

W 21. minucie Karim Benzema szarżował w polu karnym Atletico, Thibaut Courtois powstrzymał go faulem i sędzia nie tylko odgwizdał karnego, ale jeszcze ukarał bramkarza gości czerwoną kartką. "Jedenastkę" na wyrównującego gola zamienił Cristiano Ronaldo.

Real objął prowadzenie na początku drugiej połowy - Ronaldo wyłożył piłkę Di Marii i Argentyńczykowi pozostało jedynie trafić do pustej bramki. Od tego momentu przewaga "Królewskich" nie podlegała już dyskusji.

Po fatalnym nieporozumieniu Godina z Sergio Asenjo Atletico straciło trzeciego gola - prezent wykorzystał wyprowadzony chwilę wcześniej Gonzalo Higuain. W 81. minucie napastnik Realu został sfaulowany w polu karnym gości przez Godina i arbiter znów podyktował karnego, a obrońcę Atletico ukarał czerwoną kartką. Z 11 metrów ponownie trafił Ronaldo.

Zobacz raport meczowy

Zobacz gole z derbów Madrytu

Reklama

Reklama

Reklama