Ronaldo rozwiał wątpliwości. "Zostaję w Madrycie"

Cristiano Ronaldo uciął spekulacje hiszpańskich mediów o jego planowanym przejściu do Manchesteru City. "Nie ruszam się z Realu" - powiedział.

Portugalski gwiazdor Realu Madryt Cristiano Ronaldo zapowiedział, że nie zamierza w letnim oknie transferowym zmieniać klubu.

Reklama

W ostatnich dniach media na Półwyspie Iberyjskim spekulowały, że fenomenalny zawodnik "Los Blancos" może już wkrótce zasilić Manchester City. "The Citizens" przygotowują się do gry w Lidze Mistrzów i chcieliby wzmocnić skład kilkoma gwiazdami światowego formatu.

Właściciele Manchesteru City byli gotowi wyłożyć za Ronaldo 170 mln euro, bijąc tym samym wszelkie transferowe rekordy. Portugalczyk miał odpowiedzieć, że przeniesie się do Premier League tylko jeśli dostanie 24 mln euro za sezon gry i opaskę kapitańską.

Zapytany jednak w poniedziałek przez dziennikarzy Cadena Cope o rzekomy transfer Portugalczyk z uśmiechem odparł, że nic nie wie o planowanej przeprowadzce. "To naprawdę kusząca oferta, prawda? Jednak nie zamierzam z niej skorzystać. Zostaję w Madrycie" - powiedział gwiazdor, który grał już wcześniej w Premier League, w barwach Manchesteru United.

"Możecie to napisać w waszej gazecie. Nigdzie nie odchodzę, daję słowo. Czuję się tu dobrze i zamierzam wypełnić mój kontrakt. Powiem więcej: jeśli Real zaoferowałby mi przedłużenie umowy, to pewnie zdecydowałbym się przyjąć taką propozycję" - dodał Ronaldo.

Dziennikarze i kibice w całej Europie od kilku miesięcy zastanawiają się jakie wzmocnienia poczyni w letnim oknie transferowym Real. Najczęściej wymienianymi zawodnikami w kontekście potencjalnych transferów są Sergio Aguero z Atletico Madryt i Neymar z Santosu.

"Ci zawodnicy mieliby przyjść do Madrytu? Sam nie wiem, obaj są znakomici. Co prawda nie jest mi łatwo wyobrazić sobie siebie u boku Aguero czy Neymara, ale kiedy któryś z nich przeszedłby do Realu, to na pewno stworzylibyśmy ciekawy duet w ataku" - powiedział Cristiano Ronaldo.

Portugalczyk został także zapytany o to, czy śledzi ruchy transferowe Barcelony. Gwiazdor Realu przyznał jednak, że poczynania "Blaugrany" na transferowym rynku kompletnie go nie interesują.

"Zupełnie się tym nie przejmuję. Jeśli o mnie chodzi, to Barcelona może kupić sobie nawet Maradonę czy Cruyffa. Z całym szacunkiem, ale kompletnie mnie to nie obchodzi" - zakończył Ronaldo.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje