Sejm: zarząd PL.2012 nie będzie objęty ustawą kominową

Członkowie zarządu spółki PL.2012 nie będą objęci przepisami tzw. ustawy kominowej, ograniczającej zarobki w państwowych spółkach - postanowił w piątek Sejm, odrzucając poprawkę klubu Lewicy do nowelizacji ustawy o przygotowaniu Euro 2012.

Poprawkę, która zakładała, że członków zarządu spółki PL.2012, zajmującej się przygotowaniami do piłkarskich mistrzostw Europy, obowiązywałaby ustawa kominowa, poparło 203 posłów, 221 było przeciw, a 1 wstrzymał się od głosu.

Reklama

Całość noweli, której celem jest ułatwienie inwestycji związanych z Euro 2012, poparło w piątkowym głosowaniu 420 posłów, 1 poseł był przeciw, a 4 osoby się wstrzymały.

Gdyby poprawka Lewicy została przyjęta, wynagrodzenia członków zarządu PL.2012 - podobnie jak innych państwowych spółek - byłyby ograniczone do sześciokrotności przeciętnego wynagrodzenia (czyli obecnie do ok. 19 tys. złotych). Według danych przekazanych dziennikarzom w czwartek przez byłą szefową resortu sportu Elżbietę Jakubiak (PiS), prezesi PL.2012 zarabiają ponad 30 tys. zł brutto co miesiąc.

Pierwotnie poprawkę, oprócz opozycji, popierało także PSL. Posłów zbulwersowała bowiem wysokość premii, które za 2008 r. otrzymali członkowie zarządu spółki PL.2012 - dla każdego z nich po 110 tysięcy 846 zł netto.

W efekcie w piątek Ministerstwo Sportu poinformowało, że w związku z kryzysem gospodarczym i koniecznością nowelizacji tegorocznego budżetu, minister Mirosław Drzewiecki zwrócił się do zarządu spółki PL.2012 z prośbą o rezygnację z premii za rok 2008. Minister zapowiedział również, podczas posiedzenia sejmowej komisji, która opiniowała poprawkę, że jeśli Sejm przegłosuje poprawkę, poda się do dymisji.

Stanowisko resortu zmieniło nastawienie koalicyjnego PSL. Przed piątkowym wieczornym głosowaniem szef klubu PSL Stanisław Żelichowski powiedział dziennikarzom, że skoro "minister sportu wycofał nagrody", to PSL wycofało swoje poparcie dla poprawki, ograniczającej zarobki w spółce PL.2012.

Tuż przed głosowaniem o głos poprosił poseł PiS Adam Hofman. Porównał rząd do rodziny, która w czasie kryzysu musi oszczędzać. "Tylko dlaczego ten rząd jest jak rodzina patologiczna, w której ojciec je kawior i pali cygara? Dla chłopców Drzewieckiego znalazło się sto tys. zł premii, a dzieci nie mają na śniadanie, brakuje na gimbusy i leczenie" - mówił Hofman z trybuny sejmowej.

Apelował do premiera Donalda Tuska: "jeżeli pan jest ojcem tej patologicznej rodziny, to w czasach kryzysu takie zachowanie jest nieprzyzwoite i trzeba coś z tym zrobić".

Pytanie do premiera skierował także poseł Lewicy Tomasz Garbowski. "Czy nadal zamierza pan kryć patologię, jaka ma miejsce w obszarze wydawania publicznych pieniędzy? Czy nadal zamierza pan bronić swojego ministra i jego chłopców, rzekomo fachowców, którzy w swojej pracy muszą się posiłkować 23 firmami zewnętrznymi, co kosztuje podatnika ponad dwa mln zł rocznie? Czy nadal ma pan zamiar z publicznych pieniędzy sponosorować biuro podróży PL.2012 Tour? Koszty wyjazdów sięgają kilkaset tysięcy zł" - mówił, zwracając się do Donalda Tuska.

Na takie zarzuty zareagował Drzewiecki, który przypomniał, że ustawa o przygotowaniu finałowego turnieju mistrzostw Europy w piłce nożnej UEFA EURO 2012 została uchwalona w 2007 roku za rządu premiera Jarosława Kaczyńskiego, gdy ministrem sportu była Elżbieta Jakubiak.

Podkreślił, że ustawa została uchwalona prawie jednogłośnie, bo była zgoda, że przygotowanie EURO 2012 wymaga zatrudnienia fachowców "z najlepszych korporacji" i dlatego zdecydowano nie wprowadzać przepisów, które ograniczyłyby ich zarobki. "Praca przeprowadzona przez nich przez ostatnie 18 miesięcy została bardzo wysoko oceniona przez UEFA" - przypomniał minister.

Jednocześnie przyznał, że roczna premia w wysokości ponad stu tys. zł "jest również dla niego szokującą wiadomością". "Dlatego obiecałem, że porozmawiam z zarządem spółki PL.2012 o zrezygnowaniu z niej. Mogę już powiedzieć, że znalazło to zrozumienie i panowie zrezygnowali z tej premii. Oni mają poczucie tego, że jesteśmy w kryzysie" - podkreślił Drzewiecki.

Minister dodał też, że budżet PL.2012 na 2009 roku został zmniejszony o 20 proc., a i tak w pierwszym półroczu spółka potrafiła jednak zaoszczędzić 3,7 mln zł.

Nowela ustawy o przygotowaniu mistrzostw Europy w piłce nożnej EURO 2012 wprowadza ułatwienia przy realizowaniu inwestycji związanych z tym przedsięwzięciem. Chodzi m.in. o przyspieszenie wywłaszczania nieruchomości na cele związane z Euro 2012. Wysokość odszkodowania za taką nieruchomość będzie ustalana w drodze negocjacji. Wprowadzona zostanie zasada tzw. słusznego odszkodowania, która stanowi, że osoba wywłaszczona - dzięki uwzględnieniu dodatkowych kosztów - otrzyma taką kwotę, która pozwoli na odtworzenie faktycznego stanu majątku.

Nowela przewiduje, że osoba, która niezwłocznie wyda nieruchomość podlegającą wywłaszczeniu, otrzyma odszkodowanie o 5 procent wyższe niż zostało wynegocjowane.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama