Sergio Ramos został "rekordzistą" Realu Madryt

Sergio Ramos ustanowił niechlubny rekord w Realu Madryt. Odkąd pojawił się w tym klubie już po raz 11 w Primera Division musiał przed czasem opuścić murawę.

Obrońca "Królewskich" drugą żółtą kartkę dostał w 85. minucie za faul na napastniku Villarreal CF Nilmarze i w konsekwencji został wykluczony z gry.

Reklama

Środowa czerwona kartka była 11. w lidze odkąd w lecie 2005 roku przeniósł się do Madrytu z Sevilla FC, a wcześniej żaden gracz Realu nie był tak często wyrzucany z boiska.

25-latek rozgrywał 221. ligowe spotkanie w barwach "Królewskich", co oznacza, ze średnio otrzymuje czerwoną kartkę co 20 meczów.

Pojedynek z Villarrealem był także jego 300. w Realu. Do potyczek w Primera Division należy dodać 50 starć w Lidze Mistrzów, 23 w Pucharze Króla i sześć w Superpucharze Hiszpanii.

Środowy pojedynek obfitował w czerwone kartki dla liderów La Liga. Oprócz Ramosa zobaczyli je także Mesut Oezil i Pepe (w tunelu po meczu), a sędzia Paradas Romero z ławki rezerwowych usunął trenera Jose Mourinho i specjalistę od przygotowania fizycznego Rui Farię (na początku drugiej połowy). Romero wyrzucił z ławki Mourinho także w listopadzie 2010 roku przy okazji pucharowej potyczki z Realem Murcia.

Wydarzenia z końcówki meczu, odkąd Marcos Senna w 83. minucie doprowadził do wyrównania, usunęły w cień trafienie Cristiano Ronaldo, które było 100. ligowym w 91. spotkaniu, co także jest rekordem Realu. Wcześniejszy (100 bramek w 105 meczach) należał do legendarnego Ferenca Puskasa, a rekord ligi dzierży, chyba niezagrożony w tym względzie, Isidro Langara, który 100 bramek zdobył w 82 pojedynkach.

Po meczu z Villarrealem piłkarze i trenerzy Realu zbojkotowali konferencję prasową. W ten sposób zaprotestowali przeciwko - ich zdaniem - krzywdzącym decyzjom sędziego.

Ani Mourinho, ani jego asystent Aitor Karanka, który często go zastępował w podobnych sytuacjach, nie pojawili się na zwyczajowym spotkaniu z dziennikarzami. Z kolei zawodnicy lidera Primera Division nie rozmawiali z przedstawicielami mediów w tzw. strefie mieszanej. Krótko wypowiedział się tylko Brazylijczyk Marcelo.

Wcześniej Real "milczał" po przegranym spotkaniu z Barceloną 0-5 na stadionie Camp Nou 29 listopada 2010 roku.

Madryccy piłkarze zremisowali drugie spotkanie z rzędu w odstępie czterech dni, a ich przewaga nad broniącą tytułu Barceloną stopniała do sześciu punktów. Do końca rozgrywek pozostało dziesięć kolejek.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Primera Division

Real od rana do nocy! Bądź na bieżąco i zaprenumeruj wszystkie informacje na jego temat!

Dowiedz się więcej na temat: Primera Division | Real Madryt | Sergio Ramos | Mesut Oezil | Jose Mourinho

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje