Sevilla - Real Madryt 2-6, hat-trick Ronaldo

Real Madryt rozgromił Sevillę 6-2 w sobotnim wyjazdowym meczu Primera Division, choć od 44. minuty grał w dziesiątkę. Hat-tricka ustrzelił Cristiano Ronaldo.

Reklama

Primera Division - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę

Piłkarze Sevilli zapowiadali, że zamierzają walczyć o komplet punktów i pierwsze minuty zdawały się to potwierdzać - w 4. minucie Real musiał bronić się w oblężeniu. Groźnie odpowiedział pięć minut później - świetnie dysponowany Angel Di Maria otworzył drogę do bramki Karimowi Benzemie, jednak tym razem górą był bramkarz Sevilli.

Mniej szczęścia miał kilkadziesiąt sekund później. Cristiano Ronaldo wykorzystał prostopadłe podanie Di Marii i trafił do siatki w sytuacji sam na sam.

Po kolejnych dwóch minutach powinno być 1-1, lecz "Królewskich" nieprawdopodobną interwencją uratował Iker Casillas. Manuel del Moral miał przed sobą pustą bramkę i już widział piłkę w siatce, lecz fantastyczną paradą błysnął Casillas i sparował piłkę na słupek.

W 37. minucie Di Maria znów dograł idealnie w tempo prostopadłą piłkę i tym razem Jose Callejon uprzedził bramkarza gospodarzy. Po chwili zabójczo skuteczny Real zadał trzeci cios - "rakietę" odpalił Ronaldo i Javi Varas, który w październiku zaczarował bramkę na Camp Nou, znów był bezradny.

Wydawało się, że emocje właśnie się skończyły, gdy tymczasem jeszcze przed przerwą Pepe nieodpowiedzialnie uderzył ręką w twarz szarżującego Alvaro Negredo. Arbiter ukarał obrońcę Realu żółtą kartką, a ponieważ była to już jego druga, to zobaczył także czerwoną i musiał opuścić murawę.

Sevilla grała z przewagą jednego zawodnika, ale to Real częściej atakował. W 66. minucie "Królewscy" skontrowali i Di Maria podwyższył na 4-0. Gdy najlepszy piłkarz meczu cieszył się ze zdobycia gola, trener Realu Jose Mourinho szeptał mu do ucha, że za chwilę zdejmie go z murawy. Chwilę po tym, jak Argentyńczyk opuścił boisko, Sevilla zaskoczyła zdekoncentrowaną obronę rywali. Najpierw piłkę między nogami przepuścił Marcelo, a następnie Sergio Ramos po strzale Jesusa Navasa. Casillas wyciągnął się między słupkami, lecz nie sięgnął piłki.

W 74. minucie arbiter zbyt surowo ukarał Manuela del Morala pokazując mu czerwoną kartkę za faul na Alvaro Arbeloi.

Pięć minut przed końcem Ronaldo wykorzystał rzut karny podyktowany za faul na Benzemie. Szóstego gola dla "Królewskich" strzelił trzy minuty później Hamit Altintop. Jeszcze zanim arbiter odgwizdał koniec spotkania, Alvaro Negredo zdobył drugą bramkę dla gospodarzy.

Real prowadzi w Primera Division. Po 16 meczach ma 40 punktów - o trzy więcej od drugiej w tabeli Barcelony.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje