Spór o kwalifikacje olimpijskie w MTB

- Zasady kwalifikacji olimpijskich w kolarstwie górskim są niejasne - uważa były wieloletni trener kadry Andrzej Piątek. - Ależ ustalał je sam Piątek i one się nie zmieniły - odpowiada prezes PZKol. Wacław Skarul.

O przejrzyste kryteria kwalifikacji Piątek upomniał się przed miesiącem podczas prezentacji swojej nowej grupy 4F e-Vive. Podkreślał, że jego zawodniczka Paula Gorycka, nadzieja na złoty medal olimpijski w Rio de Janeiro w 2016 roku, powinna mieć szansę walki o prawo startu już na igrzyskach w Londynie. Tymczasem dziś - jak argumentował - jest wykluczona na samym starcie, ponieważ jest... zbyt młoda.

Reklama

- Paula ma 21 lat, dokładnie tyle, ile miała w Atenach Włoszczowska, gdzie zajęła szóste miejsce. Paula nie może startować razem ze starszymi koleżankami w wyścigach elity w Pucharze Świata. Jakie zawody mają więc zdecydować o tym, która z zawodniczek pojedzie na olimpiadę? Gdzie mają się odbyć te decydujące sprawdziany? - pytał Piątek.

Jednak prezes PZKol. podkreśla, że Gorycką wykluczają same przepisy Międzynarodowej Unii Kolarskiej (UCI). - Przypomnę, że w rankingu zawodniczek do lat 23 na koniec roku Gorycka zajęła ósme miejsce, a tylko pięć pierwszych może rywalizować w tegorocznych wyścigach elity. Wystosowałem pismo do UCI z prośbą o dopuszczenie Goryckiej do tych wyścigów. Niestety, odpowiedź była odmowna - powiedział Skarul.

Jak ocenił, Gorycka jest w grupie zawodniczek, które mają szanse wystąpić w Londynie. - Mamy do dyspozycji dwa miejsca na igrzyskach. Na dziś jedno jest zarezerwowane dla Mai Włoszczowskiej, jeśli nie zdarzy się nic nadzwyczajnego, jak choroba czy kontuzja. Kandydatek do drugiego mogę wymienić kilka: Aleksandra Dawidowicz, Anna Szafraniec, Magdalena Sadłecka, Paula Gorycka i Katarzyna Solus-Miśkiewicz. Chcę zapewnić, że pojedzie najlepsza z nich.

Na pytanie, jakie będą zasady kwalifikacji, Skarul odpowiedział: - Określił je już wcześniej w punktach trener Andrzej Piątek. Jeden z tych punktów mówi o wniosku trenera kadry, którym jest dziś Marek Galiński. Na pewno zadecyduje aktualna forma.

Takie postawienie sprawy Piątek ocenia jednak za mało precyzyjne i obawia się, że selekcja zawodniczek na igrzyska dokona się przy "zielonym stoliku". Przypomniał, że przed igrzyskami w Pekinie, gdy był trenerem kadry, postawił sprawę jasno: decydowały trzy starty w Pucharze Świata i mistrzostwa świata.

- Kryteria, które ustalałem przed Pekinem, już się zdezaktualizowały. Wtedy kategoria młodzieżowa rywalizowała razem z elitą. Od roku 2009 mamy dwa oddzielne wyścigi w zawodach Pucharu Świata. To, że Gorycka nie znalazła się w pierwszej piątce rankingu UCI, to też "zasługa" PZKol., który przez ponad miesiąc nie wysyłał jej na wyścigi z kalendarza UCI, mimo że miała je zaplanowane w programie indywidualnym Klubu Londyn. 28 lutego PZKol. ogłosił kryteria kwalifikacji z uwagą, że wszystkie dotyczą kategorii elita. Gdzie sprawiedliwość? - pytał Piątek.

W związku ze sporem prezes PZKol. został poproszony na rozmowy w Polskim Komitecie Olimpijskim. - Prezes zapewnił nas, że stworzono takie kryteria kwalifikacji, które dają szanse wszystkim zawodniczkom - powiedział sekretarz generalny PKOl Adam Krzesiński.

- PKOl zatwierdzi skład reprezentacji na posiedzeniu zarządu między 7 a 9 lipca w oparciu o propozycje złożone przez związki sportowe. Propozycje te muszą wcześniej uzyskać akceptację Ministerstwa Sportu i Turystyki. Na etapie zatwierdzania składu przez PKOl bywały przypadki, że zmienialiśmy decyzje, ale było to związane z przyczynami natury formalnej, a nie sportowej - wyjaśnił Krzesiński.

Dowiedz się więcej na temat: MTB | Londyn 2012

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje