Stracił nogę, chce odszkodowanie

Austriacki alpejczyk Matthias Lanzinger postanowił wystąpić na drogę sądową przeciwko Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS), organizatorom zawodów Pucharu Świata w Norwegii oraz szpitalowi w Oslo.

To reakcja na fakt odrzucenia przez FIS prośby o odszkodowanie, z którą sportowiec zwrócił się do tej organizacji. Matthias Lanzinger, któremu po ciężkim wypadku podczas zawodów w super gigancie w norweskim Kvitfjell, 2 marca 2008 roku, amputowano lewą nogę poniżej kolana domagał się od FIS odszkodowania w wysokości 100 tysięcy euro.

Reklama

Zawodnik, jadący wtedy z prędkością około 100 km na godzinę stracił równowagę po jednym ze skoków, uderzył z całej siły w bramkę, a następnie nieprzytomny ześlizgnął się w dół aż do siatek ochronnych. Doznał skomplikowanego złamania podudzia i wstrząśnienia mózgu.

- Dysponujemy ekspertyzą uznanego w medycznym świecie monachijskiego chirurga Bernda Steckmeiera, który stwierdził, że konieczność amputacji spowodowana była opieszałością norweskich służb medycznych, w wyniku której mój klient trafił do szpitala za późno - poinformował adwokat sportowca Manfred Einedter. Pozew przeciwko trzem pozwanym oparty jest jego zdaniem o zasadę solidarnej odpowiedzialności za wypadek w wyniku którego sportowiec został inwalidą.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: FIS | odszkodowanie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje