Szczęśliwa Finlandia, Belgrad zasypało

Finlandia pokonała Azerbejdżan 2:1 w meczu grupy A eliminacji mistrzostw Europy 2008. Dzięki tej wygranej podopieczni Roya Hodgsona wciąż mają szanse na awans.

W Helsinkach nie oglądaliśmy wielkiej piłki, ale dla gospodarzy najważniejsze było zwycięstwo i cel udało im się osiągnąć. Finowie musieli jednak w ten mecz włożyć sporo wysiłku, a w środę czeka ich wyjazdowy pojedynek z Portugalią.

Reklama

Reprezentacji "Suomi" miała w sobotę przewagę, ale przez długi czas nie potrafiła pokonać bardzo dobrze broniącego azerskiego bramkarza. Miał on także szczęście, gdyż w drugiej połowie dwa razy uratowała go poprzeczka, po uderzeniach Hannu Tihinena i Joonasa Kolkki.

W 63. minucie stadion w Helsinkach na chwilę zamarł. Goście wyprowadzili kontrę, którą fantastycznym strzałem zakończył Machmud Gurbanow. Takiego obrotu sprawy nikt się nie spodziewał. Od tego momentu Finowie rzucili się do odrabiana strat. I dwa razy udało im się strzelić gola. W 79. minucie uczynił to Mikael Forssell, a w 85. Shefki Kuqi. W tej drugiej sytuacji Finowie wręcz wepchnęli futbolówkę, wraz z azerskim bramkarzem, do siatki. Sędzia popełnił jeszcze jeden błąd, gdy tuż przed końcem meczu odgwizdał pozycję spaloną jednego z azerskich piłkarzy, choć tak wcale nie było, a ta akcja zakończyłaby się golem dla gości.

Eliminacyjny mecz w Belgradzie, między Serbią a Kazachstanem, został odwołany. Grę uniemożliwiły obfite opady śniegu.

Początkowo organizatorzy przesunęli rozpoczęcie meczu, ale następnie delegat UEFA i sędziowie podjęli decyzję o odwołaniu spotkania.

Jeżeli pogoda pozwoli - to spotkanie zostanie rozegrane w niedzielę. Inny, ewentualny termin spotkania - to sobota 24 listopada.

W środę w Belgradzie ma się odbyć mecz Serbia - Polska.

Wyniki pozostałych sobotnich meczów grupy A:

Finlandia - Azerbejdżan 2:1 (0:0)

Bramki: Mikael Forssell (79.), Shefki Kuqi (85.) - Machmud Gurbanow (63.).

Sędziował Alain Hamer (Luksemburg).

Finlandia: Jussi Jaaskelainen, Petri Pasanen, Hannu Tihinen, Sami Hyypia, Toni Kallio (66' Mika Vayrynen), Joonas Kolkka, Teemu Tainio, Roman Eremenko (80' Shefki Kuqi), Daniel Sjoelund, Mikael Forssell, Jonatan Johansson (59' Jari Litmanen).

Azerbejdżan: Farhad Welijew, Samir Abbasow, Rashad Sadykow, Usim Nduka (46' Elwin Alijew), Ramin Gulijew (61' Andre Ladaga), Sasza Yunisoglu, Zaur Tagizade, Mahmud Gurbanow, Jamszid Magerramow, Branimir Subasić, Zaur Ramazanow.

Portugalia - Armenia 1:0 (1:0)

Bramka: Hugo Almeida (42)

Sędziował Mike Riley (Anglia). Widzów 28.000

Portugalia: Ricardo - Miguel Veloso, Fernando Meira, Bruno Alves, Marco Caneira - Bosingwa, Maniche, Cristiano Ronaldo - Ricardo Quaresma (61-Manuel Fernandes), Simao (77-Luis Nani), Hugo Almeida (68-Ariza Makukula)

Armenia: Roman Berezovski - Sargis Howsepjan, Robert Arzumanjan, Karen Dochojan, Aleksandr Tadewosjan - Ararat Arakeljan, Artur Woskanjan, Romik Chaczatrjan (59-Hamlet Mczitarjan) - Samwel Melkonjan (63-Edgar Manucharyan), Lewon Paczajan, Artawazd Karamjan (76-Agwan Mkrtczjan)

Dowiedz się więcej na temat: Azerbejdżan | mecz | Belgrad | Finlandia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje