"Szkoda, że to nie koniec sezonu"

Piłkarze Lecha przy pełnej owacji zgotowanej przez kibiców, opuszczali płytę stadionu.Tradycyjnie odbyła się runda honorowa, ale tym razem radość była podwójna. Wreszcie udało się skrupulatnie wypunktować Polonię Bytom. Drugi powód - "Kolejorz" na fotelu lidera. "Lidera mamy, na pewno go nie oddamy"- śpiewali kibice Lecha Poznań. Interia.pl poprosiła o parę słów komentarza Rafała Murawskiego, pomocnika i jednocześnie kapitana poznańskiej drużyny.

- Założenia na rundę jesienną zostały zrealizowane, aczkolwiek wolałbym, aby to stało się na koniec sezonu. Zwycięstwo jak najbardziej zasłużone. Polonia Bytom prezentuje specyficzny futbol, nigdy nie należy do łatwych przeciwników. Jednak teraz trzy razy udało nam się przedostać przez ich linię obrony. Zgadzam się - mogliśmy zdobyć kolejne gole. Jednak 3:0 na koniec rundy uważam, za doskonały prezent na Mikołaja.

Reklama

Natomiast pozycja lidera to doskonała niespodzianka dla nas i kibiców na święta i Nowy Rok. Mogę zapewnić, że zrobimy wszystko, aby zostać na tym fotelu do końca rozgrywek.Teraz czeka nas kilka dni odpoczynku i pora rozpocząć przygotowania do meczu w Rotterdamie. Uważam, iż mamy spore szanse wygrać i pokusić się o wyjście z grupy. Skoro potrafimy tutaj walczyć jak równy z równym, to dlaczego mamy tam tego nie uczynić. Co prawda Holendrzy to ciężki rywal, ale powalczymy i postaramy się wyjść z tego z twarzą - mówił zadowolony Rafał Murawski.

Maciej Borowski Poznań

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje