Szturm na sklep klubowy Realu Madryt

Nie ustaje szaleństwo w Madrycie związane z transferem Cristiano Ronaldo do Realu. Jak podaje hiszpańska prasa we wtorkowy poranek fani szturmem wdarli się do klubowego sklepu, aby nabyć trykot z numerem 9. Efekt? W dwie godziny sprzedano 2000 koszulek, a 300... ukradziono!

Biała koszulka z numerem 9 na plecach i nazwiskiem "Ronaldo" to rzecz, którą przed sezonem musi mieć każdy kibic Realu. Dlatego trudno się dziwić, że rozkochani w futbolu fani robili wszystko, aby jak najszybciej nabyć pamiątkowy trykot.

Reklama

ZOBACZ JAK KIBICE REALU PRZYWITALI CRISTIANO RONALDO

Już od wczesnych godzin porannych wokół Santiago Bernabeu gromadziły się tłumy fanów. Pierwsze raporty mówią o sprzedaży 2000 koszulek na godzinę! Jeśli pomnożyć to przez 85 euro (bo tyle kosztuje w klubowym sklepie biała koszulka Ronaldo) daje to niewiarygodną kwotę 170 000 euro! Co najmniej tyle wyniósł utarg po pierwszych dwóch godzinach od rozpoczęcia sprzedaży.

Są też i minusy szaleństwa związanego z Cristiano. Otóż do sklepu wdarło się na raz tylu fanów, że w zamieszaniu część koszulek zmieniła właściciela bez uiszczania opłaty w kasie. Szacuje się, że fani skradli 300 strojów.

Dowiedz się więcej na temat: koszulka | biała | Cristiano Ronaldo | szturm | sklep

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje