Tomaszewski: Nie zasłużyli na premie

Polscy piłkarze jako pierwsi pożegnali się z mistrzostwami świata. Zadecydowała o tym porażka z Ekwadorem (0:2) i Niemcami (0:1). Biało-czerwonym pozostał do rozegrania mecz z Kostaryką, w którym będą walczyć o honor.

Podopieczni Pawła Janasa na niemieckich stadionach wypadli słabo i trudno spodziewać się, żeby menedżerowie wielkich klubów ustawiali się po nich w kolejkach. Oprócz intratnych kontraktów biało-czerwoni stracili też duże pieniądze. PZPN obiecał piłkarzom 6 milionów dolarów za zdobycie mistrzostwa świata. A na ile wycenił związek występ na mundialu? Według "SE" PZPN przekaże zawodnikom i trenerom od 200 do 600 tysięcy dolarów (w zależności od stylu, w jakim odpadniemy).

Reklama

Zdaniem Jana Tomaszewskiego, piłkarze nie zasługują na premie.

- A niby za co należą im się pieniądze? Za te dwie porażki i odpadnięcie z mundialu? - powiedział były reprezentant Polski.

- Powinni się zebrać i sami zdecydować, że oddają pieniądze na szczytny cel. Na przykład na szkoły imienia Kazimierza Górskiego. Obawiam się jednak, że nie stać ich na taki gest. Bo przecież wcześniej pokazali swoim zachowaniem i wypowiedziami, że przemawia przez nich pycha i buta - dodał Tomaszewski.

Zobacz WYNIKI i TABELE wszystkich grup MŚ 2006

Zobacz galerie zdjęć z mundialu

Dowiedz się więcej na temat: biało | premie

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje