Trzymajmy kciuki! Stefanów wysoko prowadzi z Wilsonem

Pierwsza sesja pojedynku Adama Stefanowa z Garym Wilsonem w 1. rundzie kwalifikacji mistrzostw świata przerosła nasze najśmielsze oczekiwania. W meczu do 10 wygranych partii polski snookerzysta prowadzi z faworyzowanym przeciwnikiem 6:2. Wznowienie w piątek wieczorem o godzinie 20.

Do walki o legendarne Crucible Theatre w tym roku stanęło dwóch Polaków. Obaj doszli do najlepszej czwórki rozgrywanych na Malcie mistrzostw świata World Snooker Federation, co dało im przepustkę do kwalifikacji w Sheffield. Stefanów został zresztą wicemistrzem świata tej amatorskiej federacji, choć warto podkreślić, że w drodze do sukcesu pokonał uznanych w środowisku zawodowców rywali.

Reklama

W środę w kwalifikacjach na pierwszy ogień poszedł Kacper Filipiak, który przegrał z Benem Woollastonem 5:10. Filipak zaczął od prowadzenia 3:0, ale potem opadł z sił, co rywal bezlitośnie wykorzystał.

Stefanów po pierwszej sesji z półfinalistą Welsh Open ma aż cztery frejmy zaliczki. Pierwszą partię wygrał Anglik, ale 24-latek z Zielonej Góry nie dał się zepchnąć do defensywy i wkrótce sam zaczął rozdawać karty. W tej części meczu popisał się dwoma breakami powyżej 50 punktów. W trzecim frejmie zrobił podejście w wysokości 95 punktów. Wilson w czwartej partii popisał się setką, ale bez wątpienia najwyższy break w meczu, 108 punktów, oddałby w zamian za parę frejmów.

Od stanu 2:2 Adam Stefanów wygrał cztery partie z rzędu. Tyle samo brakuje mu do awansu do 2. rundy kwalifikacji mistrzostw świata.

Żeby dostać się do głównej drabinki turnieju mistrzowskiego i wystąpić w świątyni snookera, jak nazywane jest Crucible Theatre, trzeba wygrać trzy spotkania. Do tej pory nie udało się to żadnemu Polakowi.

Kwalifikacje mistrzostw świata w snookerze na żywo w Eurosport Playerze (pojedynek Adama Stefanowa z Garym Wilsonem rozgrywany jest na stole nietelewizyjnym).



PCE



Dowiedz się więcej na temat: Adam Stefanów

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje