Kanadyjczycy, Amerykanie i Czesi bojkotują finał w Rosji

Najpierw Kanadyjczycy, a teraz też Amerykanie i Czesi ogłosili, że bojkotują finałowe zawody Pucharu Świata w biathlonie, które zaplanowane są na 22-25 marca w syberyjskiej Tiumeni. To protest przeciwko masowemu stosowaniu niedozwolonych środków przez rosyjskich sportowców.

"Decyzja światowych władz w biathlonie, by rozgrywać finał Pucharu Świata w Rosji jest nie do zaakceptowania. Chcemy wspierać czysty sport i z tego powodu nie możemy wziąć udziału w tych zawodach" - napisano w oficjalnym oświadczeniu amerykańskiego związku.

Reklama

Wcześniej IBU zadecydowała o odebraniu Rosji prawa organizacji mistrzostw świata w 2021 roku. W zeszłym roku w Tiumeni nie odbyły się też zawody Pucharu Świata. W tym sezonie federacja zdecydowała się na ich przeprowadzenie.

Jako pierwsi decyzję zbojkotowali Kanadyjczycy, którzy już w grudniu ogłosili, że nie wezmą udziału w żadnych zawodach w Rosji.

- W obecnej sytuacji, jaka jest w tym kraju, Rosja nie powinna otrzymywać prawa organizacji żadnych zawodów. Podjęliśmy decyzję o wycofaniu naszej reprezentacji z zawodów i nie zmienimy jej - powiedział szef czeskiej federacji Jirzi Hamza.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje