PŚ w biathlonie: Kryształowa Kula dla Fourcade'a

Francuski biathlonista Martin Fourcade zdobył po raz trzeci z rzędu Kryształową Kulę za zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. W niedzielnym biegu na dochodzenie w fińskim Kontiolahti zajął drugie miejsce. Wygrał Norweg Johannes Thingnes Boe.

Fourcade na trzy zawody przed zakończeniem sezonu ma już bezpieczną przewagę nad konkurentami. Dwukrotny złoty medalista z Soczi w niedzielnym biegu na dochodzenie wykazał się dużym spokojem przy strzelaniu w dość trudnych warunkach.

Reklama

Francuz startował z 11. pozycji, 40 sekund po Norwegu Boe, który wygrał oba sprinty w Kontiolahti. Do mety dotarł na drugim miejscu, 16,3 sekundy za młodszym z dwójki braci ze Skandynawii.

- Bardzo zależało mi na tym tytule i teraz jestem z siebie dumny. To był mój najważniejszy cel po igrzyskach - powiedział zdobywca trzech medali w Soczi.

Dotychczas tylko dwóch biathlonistów zdobyło Kryształową Kulę trzy razy z rzędu: Francuz Raphael Poiree oraz Niemiec Frank Ullrich.

Fourcade przewodzi także klasyfikacji biegu na dochodzenie, sprintu oraz biegu ze startu wspólnego.

Trzeci w niedzielę był startujący z 16. pozycji Szwed Bjoern Ferry, który, podobnie jak Fourcade, musiał przebiec tylko trzy rundy karne. Dla porównania, Boe "zarobił" pięć.

Norweg miał trochę szczęścia. Gdy rozpoczął trzecie strzelanie, w którym raz chybił, warunki były korzystne, natomiast kilkadziesiąt sekund później jego rywale zmagali się z silniejszym wiatrem.

Największy rywal Fourcade'a w wyścigu po Kryształową Kulę Emil Hegle Svendsen zestrzelił wtedy tylko jeden cel, a w sumie spudłował dziewięciokrotnie. Zdenerwowany Norweg zrezygnował z dalszego udziału w zawodach.

Większość z pozostałych zawodników popełniła co najmniej dwa błędy, co pozwoliło Boe powiększyć przewagę nad drugim Fourcade'em do ponad minuty.

Później jednak fortuna opuściła Norwega - podczas ostatniej wizyty na strzelnicy trafił do celu tylko raz, podczas gdy Francuz "zarobił" jedną karną rundę. Boe utrzymał prowadzenie, ale miał już tylko 16 sekund zapasu. Ostatecznie jednak sięgnął po komplet zwycięstw w pucharowych zawodach w Finlandii.

Do niedzielnej rywalizacji nie zakwalifikował się żaden z Polaków.

Ostatnie zawody Pucharu Świata odbędą się w dniach 20-23 marca w norweskim Holmenkollen. Tam biathloniści wystartują w sprincie, biegu na dochodzenie i biegu ze startu wspólnego.

Wyniki biegu na dochodzenie na 12,5 km mężczyzn:

 1. Johannes Thingnes Boe (Norwegia)        33.37,1 (5 rund karnych)

 2. Martin Fourcade (Francja)           strata 16,3 s (3)

 3. Bjoern Ferry (Szwecja)                     20,4 (3)

 4. Lars Helge Birkeland (Norwegia)            25,4 (4)

 5. Klemen Bauer (Słowenia)                    28,7 (4)

 6. Andrejs Rastorgujevs (Łotwa)               31,5 (2)

Klasyfikacja generalna PŚ (po 19 z 22 zawodów):

 1. Martin Fourcade (Francja)         798 pkt

 2. Johannes Thingnes Boe (Norwegia)  560

 3. Emil Hegle Svendsen (Norwegia)    557

 4. Dominik Landertinger (Austria)    541

 5. Dmitri Małyszko (Rosja)           491

 6. Anton Szipulin (Rosja)            483

Klasyfikacja biegu na dochodzenie (po 7 z 8 zawodów):

 1. Martin Fourcade (Francja)     254

 2. Anton Szipulin (Rosja)        209

 3. Simon Schempp (Niemcy)        201

Dowiedz się więcej na temat: Martin Fourcade

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje