PŚ w biathlonie - Niemki najlepsze w sztafecie, Polki szóste

Niemki wygrały bieg sztafetowy 4x6 km biathlonowego Pucharu Świata w austriackim Hochfilzen. Wyprzedziły Białorusinki i Czeszki. Polki uplasowały się na szóstej pozycji.

"Biało-czerwone" pobiegły w składzie: Krystyna Guzik (AZS AWF Katowice), Magdalena Gwizdoń (BLKS Żywiec), Weronika Nowakowska-Ziemniak (AZS AWF Katowice) i Monika Hojnisz (UKS Lider Katowice).

Reklama

Na dwóch pierwszy zmianach Guzik i Gwizdoń utrzymywały się w okolicach dziesiątej pozycji. Pokazać się z dobrej strony chciała przede wszystkim ubiegłoroczna wicemistrzyni świata w biegu na dochodzenie, która w piątkowym sprincie wypadła bardzo słabo i została sklasyfikowana dopiero na 84. miejscu. W sobotę spudłowała raz i dotarła do strefy zmian na dziewiątej pozycji. Zawodniczka BLKS Żywiec gorzej poradziła sobie na strzelnicy - zanotowała trzy niecelne próby, ale straty nadrabiała na trasie i Nowakowska-Ziemniak ruszyła do rywalizacji jako dziesiąta w stawce.

28-letnia zawodniczka zapowiadała na jednym z portali społecznościowych walkę w sztafecie i słowa dotrzymała. Potwierdziła, że nie przez przypadek najlepiej spośród biało-czerwonych poradziła sobie dzień wcześniej, gdy była 12. Co prawda w sobotę nie miała idealnie celnego oka (dwa pudła), ale systematycznie przesuwała się na wyższe lokaty. Najefektowniej wyszła jej końcówka biegu, gdy wyprzedziła Słowenkę oraz Czeszkę i wyprowadziła polską ekipę na trzecią pozycję.Hojnisz, ruszając na trasę, miała 0,3 sekundy przewagi nad Veroniką Vitkovą. Czeszka szybko jednak odrobiła tę stratę. Dodatkowo 23-letnia chorzowianka pomyliła się raz podczas pierwszej wizyty na strzelnicy, a po chwili zaczęły ją mijać kolejne rywalki. Brązowa medalistka MŚ 2013 ze startu wspólnego wykonała jeszcze zryw po drugim bezbłędnym strzelaniu i awansowała z szóstej lokaty na czwartą. Na ostatnim fragmencie nie zdołała jednak utrzymać tej pozycji. Podopiecznym Adama Kołodziejczyka do podium zabrakło ponad 25 s.

Przed większość rywalizacji prowadziły Rosjanki. Dopiero na ostatniej zmianie na czele znalazły się Niemki, a ekipa ze wschodniej części Europy uplasowała się ostatecznie dopiero na ósmym miejscu. Triumfatorki potwierdziły wysoką formę z ostatnich dni. Były one faworytkami sobotnich zmagań w opracowaniu bazującym na sumie czasów uzyskanych przez poszczególne zawodniczki w piątkowym sprincie. Według tej symulacji Polki były ósme.

Hochfilzen było w przeszłości dla "Biało-czerwonych" bardzo szczęśliwe. W 2008 roku wywalczyły jedyne dotychczas miejsce na podium PŚ w sztafecie, gdy były trzecie (na metę przybiegły czwarte, ale po późniejszej dyskwalifikacji za doping dwóch Rosjanek przesunęły się o jedną lokatę). Trzy lata temu wywalczyły tu czwarte miejsce. W poprzednim sezonie uplasowały się na 10. pozycji.

Jeszcze w sobotę odbędzie się sztafeta mężczyzn, też z udziałem "Biało-czerwonych". Na niedzielę z kolei zaplanowano bieg na dochodzenie kobiet i mężczyzn. Wśród pań zaprezentują się Nowakowska-Ziemniak, Gwizdoń i Hojnisz.

Wyniki, sztafeta 4 x 6 km kobiet:

1. Niemcy                1:11.40,4 (0 karnych rund + 8 niecelnych strzałów)

(Luise Kummer, Franziska Hildebrand, Vanessa Hinz, Franziska Preuss)

2. Białoruś         strata    21,1 (0+10)

(Nadieżda Skardino, Nastazja Dubarezawa, Nadieżda Pisarewa, Daria Domraczewa)

3. Czechy                     22,2 (0+9)

(Eva Puskarcikova, Gabriela Soukalova, Jitka Landova, Veronika Vitkova)

4. Włochy                     39,9 (1+4)

5. Norwegia                   46,3 (1+12)

6. Polska                     47,4 (0+8)

(Krystyna Guzik, Magdalena Gwizdoń, Weronika Nowakowska-Ziemniak, Monika Hojnisz)

Reklama

Reklama

Reklama