PŚ w biegach. Niespodziewane drugie miejsce rewelacyjnego Klaebo

Ten sezon dla zaledwie 21-letniego Norwega jest wyjątkowy. Johannes Hoesflot Klaebo wygrał już sześciokrotnie zmagania Pucharu Świata. W niedzielę musiał jednak uznać wyższość Kazacha Aleksieja Połtoranina. Stało się w biegu na 15 kilometrów stylem klasycznym w Planicy. Zawodnik ze Skandynawii i tak jednak umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej. Startowało też dwóch Polaków.

Po niesamowitym początku cyklu, gdy Norweg wygrał pięć pierwszych zmagań, wydawało się, że jest praktycznie nie do pokonania. Potem jednak przyszedł start w Toblach i dopiero dziesiąte miejsce na dystansie 15 kilometrów techniką dowolną. Wszystko wróciło do normy następnego dnia, gdy zwyciężył w biegu na dochodzenie. Po odpuszczeniu występów w Tour de Ski, Klaebo był drugi w sprincie stylem dowolnym w Dreźnie.

Reklama

Teraz norweski zawodnik przyjechał do Planicy i zaczął w niej znakomicie. W sobotę okazał się najlepszy w sprincie techniką klasyczną.

Dzień później wystąpił w biegu na 15 kilometrów tym samym stylem i długo nic nie zapowiadało jego porażki. Prowadził na pomiarach czasu do 8,9 kilometra. Potem minimalnie na pierwsze miejsce wyszedł Połtaranin. Do samego końca mieli podobne czasu i zmieniali się na prowadzeniu.

Ostatecznie to Kazach okazał się najlepszy. O wiele bardziej doświadczony Połtaranin znakomicie pobiegł ostatnie kilkaset metrów i uzyskał ponad 13 sekund przewagi nad Klaebo, który jest liderem klasyfikacji generalnej PŚ. Na trzeciej pozycji rywalizację ukończył Szwed Calle” Halfvarsson. On stracił do najlepszego 42,8 sekundy.

W biegu wystartowało dwóch Polaków. Paweł Klisz miał od Połtaranina gorszy czas o 4:21,9. To dało mu 60. miejsce. Jan Antolec był 67. (5:31.1). Do mety dobiegło 74 zawodników.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje