Therese Johaug może zostać zawieszona na 14 miesięcy. Jest wniosek

Therese Johaug może czekać dłuższa przerwa w karierze. Norweska Komisja Antydopingowa złożyła wniosek o zawieszenie słynnej biegaczki narciarskiej na 14 miesięcy.

Trzykrotna medalistka olimpijska miała pozytywny wynik testu z 16 września i dostała tymczasowy zakaz startów do 18 grudnia.

Reklama

Jeśli kara 14 miesięcy zostanie zaakceptowana przez światowe władze - FIS (Międzynarodową Federację Narciarską) i WADA (Światową Agencję Antydopingową), to będzie oznaczać, że Johaug będzie mogła wystąpić w zimowych igrzyskach w koreańskim Pjongczangu w 2018 roku.

"Ciekawe co na to FIS i WADA #14miesięcy #otwierampopcorn" - napisała na Twitterze najbardziej utytułowana polska biegaczka Justyna Kowalczyk.

W uzasadnieniu Norweska Agencja Antydopingowa napisała, że Johaug wprawdzie nie złamała umyślnie przepisów antydopingowych, ale także nie sprawdziła podawanego przez lekarza leku. Tym bardziej, że na opakowaniu była informacja, iż medykament zawiera substancje zakazane.

Johaug nie zabrała głosu, ale wypowiedział się jej prawnik. - Therese jest zadowolona, że jej się wierzy, ale nie rozumie, dlaczego dostała tak wysoką karę - cytują adwokata norweskie media.

Zakazana substancja miała znajdować się w kremie stosowanym przy oparzeniach słonecznych, którego użyła podczas zgrupowania we Włoszech.

Krem miał kupić lekarz norweskiej kadry Fredrik Bendiksen, nie mając świadomości, że znajduje się w nim steryd anaboliczny - klostebol. Farmaceuta miał zapewniać, że nie ma w nim zakazanych substancji. Test antydopingowy, który dał pozytywny wynik, przeprowadzono u zawodniczki 16 września. Norweska Agencja Antydopingowa poinformowała Johaug o wyniku badania 4 października.

- Jestem całkiem załamana, zrozpaczona i wściekła po tym, jak znalazłam się w tej trudnej i dla mnie nierealnej sytuacji. Nie ma słów, by opisać piekło, w którym się znajduję - podkreśliła 28-letnia zawodniczka podczas zwołanej potem konferencji prasowej.

Jak dodała, ma poczucie, że to, co ją spotkało, jest niesprawiedliwe i niezasłużone. Jest jednak "świadoma odpowiedzialności, jaka spoczywa na niej jako sportowcu w zakresie przyjmowanych leków i środków".

Johaug ma w dorobku złoty medal olimpijski z Vancouver w sztafecie oraz wywalczone indywidualnie srebro i brąz igrzysk w Soczi - odpowiednio - na 30 km techniką dowolną i na 10 km techniką klasyczną. Może pochwalić się również siedmioma tytułami mistrzyni świata oraz dwukrotnym triumfem w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata (2013/14 i 2015/16).

Dowiedz się więcej na temat: Therese Johaug | biegi narciarskie | doping w sporcie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje