Brodnicka zrobi w ringu skok na bank? "Atakujesz i uciekasz z forsą"

Znakomita atmosfera panują w Łomnicy, gdzie do 58. zawodowego pojedynku przygotowuje się Tomasz Adamek. Na sali treningowej "Góralowi" towarzyszy między innymi mistrzyni świata Ewa Brodnicka, która musiała wysłuchać życzliwej tyrady byłego czempiona pod swoim adresem.

Adamek i Brodnicka nie wchodzą sobie w drogę, mimo że oboje trenują pod czujnym okiem amerykańskiego trenera Gusa Currena, który po raz drugi przyleciał do "Osady Śnieżka". Zróżnicowane pory zajęć sprawiają, że szkoleniowiec może w pełni skupić się na pracy z każdym ze swoich podopiecznych.

Reklama

Bywają jednak też takie momenty, gdy o tej samej porze na kilkudziesięciu metrach kwadratowych przebywają i Adamek i Brodnicka. Jednej z takiej okazji "Góral" nie mógł sobie przepuścić, by zażartować ze stylu, w jakim "Kleo" wyprowadza ciosy i w pocieszny sposób zaczął ją parodiować.

"Mówię: Ewa, co to jest? Przykul się i ciosy muszą być takie" - powiedział Adamek na antenie Polsatu Sport, demonstrując odpowiednią pozycję bokserską i zadając kilka ciosów z odpowiednią dynamiką. Po czym dodał: "Wiesz co? Ty masz rację" - uśmiechnął się "Góral", cytując odpowiedź sportsmenki.

Na koniec, jakby chcąc zaakcentować, że nauka nie poszła w las, były dwukrotny mistrz świata z przymrużeniem oka i góralską gwarą powiedział: "Ja się jej normalnie boję. Sam na sam z nią nie będę" - skwitował Adamek, a Brodnicka zanosiła się śmiechem.

Adamek i Brodnicka będą bohaterami gali "Polsat Boxing Night: Noc Zemsty", która 21 kwietnia odbędzie się w Częstochowie.

Art

Dowiedz się więcej na temat: Ewa Brodnicka | Tomasz Adamek | Gus Curren

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje