Chambers dla Adamka gotów wrócić do wagi ciężkiej

Blisko czternaście miesięcy temu Tomasz Adamek (48-2, 29 KO) wypunktował Eddiego Chambersa (36-3, 18 KO). W sobotnią noc obaj powrócą na ring podczas gali w Mohegan Sun Casino w Uncasville. Polak nadal próbuje podbić wagę ciężką, natomiast pięściarz z Filadelfii po odpowiedniej diecie zadebiutuje w limicie kategorii cruiser. Mimo tego zastrzegł sobie, że w razie ewentualnego rewanżu z Polakiem znów powróci do wagi ciężkiej.

- Wątpię, by Adamek jeszcze był w stanie zejść do wagi junior ciężkiej, tym bardziej, że jest przecież coraz starszy, a w wielu 36 lat nie przychodzi to już tak łatwo jak wcześniej. Poza tym Tomasz czuje się już chyba komfortowo ważąc w granicy stu kilogramów. Oczywiście jednak chętnie się z nim znów zmierzę - nie ukrywa "Szybki".

Reklama

- Mam nadzieję, że po wygranej w sobotę dostanę od razu pojedynek z jednym z mistrzów świata. Dla Adamka mogę wrócić do wagi ciężkiej, lecz w rzeczywistości wrócę dla każdego "małego ciężkiego". Nie zamierzam natomiast przy tym lekceważyć najbliższego rywala - dodał Chambers, który w sobotnią noc stanie naprzeciw groźnego Thabiso Mchunu (13-1, 10 KO) z RPA.

Dowiedz się więcej na temat: Tomasz Adamek | Eddie Chambers | boks

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje