Chris Eubank Jr prowokuje Giennadija Gołowkina

Bardzo dobra postawa Kella Brooka (36-1, 25 KO) w pojedynku z Giennadijem Gołowkinem (36-0, 33 KO), odbiła się szerokim echem w bokserskim świecie. Mistrzowi świata IBF wagi półśredniej gratulowali na Twitterze m.in. Sugar Ray Leonard, Evander Holyfield, David Haye i wielu innych wybitnych dawnych czempionów.

Oczywiście znaleźli się też tacy, którzy krytykowali pogromcę Brooka - Gołowkina rzucając mu nawet wyzwanie. Jako jeden z pierwszych zrobił to niedoszły rywal Kazacha - Chris Eubank Jr (23-1, 18 KO).

"Brook walczył dobrze, do czasu. GGG, jeżeli chcesz się bić z prawdziwym brytyjskim pięściarzem wagi średniej, zgłoś się do mnie. Mój narożnik nie posiada ręczników" - napisał w mediach społecznościowych 26-letni Eubank, nawiązując do poddania Brooka w piątej rundzie.

Kibice świetnie pamiętają, że pierwotnie to "Next Generation" miał być rywalem Gołowkina, ale jego obóz po hucznych zapowiedziach i koszmarnie trudnych negocjacjach (winę podobno ponosi Eubank Senior) zbyt długo zwlekał z podpisaniem kontraktu i promotor Eddie Hearn zaproponował walkę Brookowi, który błyskawicznie przyjął propozycję i przeskoczył dwie kategorie w górę.

Złośliwi już wytykają, że w narożniku Chrisa Juniora oprócz ręczników nie ma też długopisów, ale po udanym wejściu "GGG" na brytyjski rynek pojedynek Gołowkin-Eubank wydaje się być naturalnym kolejnym krokiem i trudno spodziewać się, by syn legendarnego mistrza miał drugi raz zrezygnować z takiej szansy. Chyba że wyścig o wielomilionową wypłatę wygra Billy Joe Saunders, który również zgłasza chęć rywalizacji ze znakomitym Kazachem.

Reklama


Dowiedz się więcej na temat: Giennadij Gołowkin | Kell Brook | Chris Eubank junior

Reklama

Reklama

Reklama