Cunningham: Kibice będą za Głowackim

Steve Cunningham (28-7-1, 13 KO) zdaje sobie sprawę, że choć walka o mistrzostwo świata z Krzysztofem Głowackim (25-0, 16 KO) odbędzie się w Barclays Center na Brooklynie, to kibice będą zdecydowanie po stronie Polaka. Powtarza to zresztą na każdym kroku.

Co? Gdzie? Kiedy? Bądź na bieżąco i sprawdź Sportowy Kalendarz!

Reklama

- Kibice podróżują za nim i przybędą też do hali Barclays Center. Tylko że nie jest to dla mnie jakieś nowe terytorium - powiedział Cunningham.

- Na trybunach będzie tylu polskich kibiców, że będę się czuł, jak gdybym znów boksował w Polsce. A walczyłem tam już dwukrotnie i właśnie tam zdobyłem po raz pierwszy tytuł - podkreślił Amerykański bokser.

- Wiele razy występowałem również w Niemczech, biłem się też w RPA, więc nie jestem typem zawodnika, który występuje na swoim terenie - stwierdził pięściarz z Filadelfii.

- Ta hala jest znacznie bliżej mojego domu niż jego, ale i tak będzie to swego rodzaju pojedynek wyjazdowy, ponieważ Polaków na trybunach będzie więcej i znów usłyszymy "Polska, Polska". To dla mnie nic nowego, tylko rywal jest nowy - dodał Cunningham, w przeszłości dwukrotny mistrz świata tego limitu.

Do starcia Głowackiego z Cunninghamem o tytuł mistrza świata federacji WBO w wadze junior ciężkiej ma dojść 16 kwietnia w Nowym Jorku.

Dowiedz się więcej na temat: Steve Cunningham | Krzysztof Głowacki | boks

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje