Dariusz Michalczewski pominięty przez eksperta przy wyborze do Galerii Sław

Dan Rafael, jeden z najbardziej cenionych amerykańskich dziennikarzy bokserskich, pominął Dariusza Michalczewskiego przy wyborze pięciu zawodników, którzy jego zdaniem najbardziej zasługują na to, by trafić do Międzynarodowej Galerii Sław Boksu (IBHOF).

Żurnalista przyznał, że miał w tym roku trudny wybór, ale ostatecznie postawił na Erika Moralesa, Witalija Kliczkę, Ronalda Wrighta, Ivana Calderona i Carlosa Hernandeza. Jak stwierdził, najmniej wątpliwości miał w przypadku tego pierwszego.

Reklama

- Wybór Moralesa to jeden z najłatwiejszych głosów, jakie oddałem w ciągu niespełna 20 lat - oznajmił.

Morales jest jednym z najlepszych pięściarzy w historii Meksyku. Jako pierwszy bokser z tego kraju sięgał po mistrzostwo świata w czterech kategoriach wagowych - super koguciej, piórkowej, super piórkowej oraz super lekkiej. Na zawodowym ringu wygrał 52 walki, w tym 36 przed czasem. Doznał 9 porażek.

Michalczewski od lat jest regularnie nominowany do IBHOF, ale jak dotąd nie zyskał dostatecznie dużego poparcia. W tym roku głos na "Tygrysa" oddał przynajmniej jeden znany dziennikarz, Lee Groves z magazynu "The Ring".

Nazwiska trzech pięściarzy, którzy otrzymali największą liczbę głosów i tym samym trafią do IBHOF, zostaną ogłoszone w grudniu. Oficjalna uroczystość z ich udziałem odbędzie się w czerwcu przyszłego roku w miejscowości Canastota w Nowym Jorku.

Reklama

Reklama

Reklama