"Diablo" Włodarczyk: Błąd w walce z Durodolą może mnie dużo kosztować

2 czerwca na gali KnockOut Boxing Night 2 w Rzeszowie dwukrotny mistrz świata wagi junior ciężkiej Krzysztof Włodarczyk (54-4-1, 38 KO) skrzyżuje rękawce z Olanrewaju Durodolą (27-5, 25 KO). Popularny "Diablo" przekonuje, że doskonale zdaje sobie sprawę, jak dużym wyzwaniem może być dla niego konfrontacja z potężnie bijącym Nigeryjczykiem.

Durodola swego czasu znokautował mocnego Dimitra Kudriaszowa, a z 27 pojedynków aż 25 rozstrzygnął przed czasem.

- Będę musiał być w ringu czujny i szybko reagować na to, co się dzieje - mówi Włodarczyk. - Durodola to bardzo silny zawodnik, ważne będzie, aby być szybkim i boksować lewym prostym. Durodola może nie jest zbyt ruchliwym pięściarzem, ale ma długie ręce i zawsze czymś trafi, nawet boksując z dystansu.

Reklama

- Dobrze wiem, że nie będę mógł w tym pojedynku zwlekać, bo Durodola wie, jak wykorzystać bierność rywala, a naprawdę ma czym uderzyć! Mi zdarza się czekać na przeciwnika, w tej walce taki błąd może mnie dużo kosztować - analizuje mający na swoim koncie osiem zwycięskich walk o mistrzostwo świata pięściarz KnockOut Promotion, który mimo 36 lat nie traci w wiary w odzyskanie pasa.

- Ja nadal wierzę, że jeszcze mogę zaboksować o mistrzostwo, nie jestem jeszcze taki stary, a sytuacja w wadze junior ciężkiej jest bardzo dynamiczna. Teraz jednak myślę tylko o Durodoli, to będzie trudny test! - kończy Krzysztof Włodarczyk.

Dowiedz się więcej na temat: Krzysztof Włodarczyk | Olanrewaju Durodola

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje