Fury: Joshua boi się własnego cienia

Tyson Fury (26-0, 19 KO) nie marnuje żadnej okazji, aby zaatakować werbalnie Anthony'ego Joshuę (21-0, 20 KO), któremu zarzucił tchórzostwo po nieudanych negocjacjach z Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO).

Rozmowy w sprawie hitowego pojedynku Joshua - Wilder ciągnęły się przez kilka miesięcy, ale obozy obu zawodników nie osiągnęły konsensusu. Z Wilderem szybko dogadał się za to Fury, który ma się z nim zmierzyć w listopadzie w Las Vegas.

Reklama

- Czy jestem gotowy, czy nie, będę walczyć z Wilderem, by bronić honoru brytyjskiego boksu, by pozbawić go wstydu po tym, co zrobił ten wykuty z kamienia idiota, który boi się własnego cienia - oświadczył Fury.

- Nie wziął walki z Wilderem i zrobił z brytyjskiego boksu pośmiewisko. Jeśli naprawdę lubi walczyć, to powinien był wziąć ten pojedynek. Nie zrobił tego, więc musiałem wkroczyć ja. Nie boję się walki z nikim i na żadnym podwórku. Udowodniłem to już w Niemczech, Kanadzie i Irlandii. Wszędzie, gdzie pojechałem, pokonałem tamtejszego mistrza. To robię najlepiej. Obijam ich bumów - dodał.

Fury kolejną walkę stoczy w sobotę w Belfaście. Jego rywalem będzie Francesco Pianeta (35-4-1, 21 KO).

Dowiedz się więcej na temat: Anthony Joshua | Tyson Fury

Reklama

Reklama

Reklama