Grzegorz Proksa przed walką z Sergio Morą

- Wiem sporo na temat rywala, bo analizowałem jego występy. To dobry zawodnik, który najczęściej wygrywa swoje walki na punkty. Z pewnością czeka mnie trudna przeprawa - mówi na godziny przed starciem z Sergio Morą (23-3-2, 7 KO) nasz kandydat do mistrzostwa świata w wadze średniej, Grzegorz Proksa (29-2, 21 KO).

- Przede wszystkim jestem zadowolony, że udało się w ogóle doprowadzić do takiego pojedynku. Mam dla osiągnięć przeciwnika sporo szacunku, ale okazywanie respektu skończy się w momencie gdy zabrzmi pierwszy gong. Nie mogę się już doczekać - dodał dwukrotny mistrz Europy.

Reklama

Zapytany przez amerykańskich dziennikarzy jak opisałby swój niekonwencjonalny styl, Proksa odpowiedział krótko - Nie mam pojęcia jakbym mógł opisać samego siebie. Po prostu wychodzę do ringu i próbuję się bawić boksem - zakończył Polak.

W kuluarach mówi się o tym, że ewentualne zwycięstwo mocno przybliży Grzegorza do walki o mistrzostwo świata federacji IBF, gdzie na tronie zasiada Daniel Geale (29-1, 15 KO).

Dowiedz się więcej na temat: Grzegorz Proksa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama