Jeffrey Claro zmarł po sparingowej walce

Jeffrey Claro, filipiński bokser, który był zamieszany w skandal z fałszywymi skanami mózgu, zmarł po sparingowej walce, podano we wtorek.

Claro zapadł w śpiączkę, a później zmarł po tym, jak w piątkowym starciu został znokautowany w drugiej rundzie, powiedział Dioscoro Bautista, szef działu bokserskiego Games and Amusement Board.

Reklama

Około 150 filipińskich bokserów, w tym Claro, zostało ukaranych w sierpniu za przedstawienie fałszywych skanów mózgu, które mają na celu wykryć poważne kontuzje głowy.

Bokserzy przedstawili fałszywe skany prawdopodobnie dlatego, że nie mogli sobie pozwolić na aktualny test.

Jednakże 20-letni Claro został dopuszczony do walki, która miała się odbyć w listopadzie, po przedstawieniu 7 września nowych wyników badań.

Radentor Viernes, szef medyczny Games and Amusement Board, powiedział, że sprawdzono te wyniki i uznano za autentyczne, dodając, że nie wykazały one jakichkolwiek oznak urazu mózgu.

Jednakże skan wykonany po tym, gdy Claro zapadł w śpiączkę, wykazał świeży uraz mózgu, prawdopodobnie odniesiony podczas feralnego sparingu, i starszy uraz odniesiony po 7 września.

Te połączone obrażenia były prawdopodobnie przyczyną śmierci boksera, stwierdził Viernes.

Podczas piątkowego sparingu Claro nosił kask, przyznał natomiast Bautista.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje